00:34 26 Czerwiec 2017
Warszawa+ 20°C
Moskwa+ 18°C
Na żywo
    Pomnik Piotra Wielkiego (Moskwa)

    Rosja cichą przystanią

    © Sputnik. Iliya Pitalev / Vladimir Sergeev
    Światowa prasa
    Krótki link
    7820351

    Umocnienie pozycji eurosceptyków w Europie jest na rękę Rosji. Przyczynia się to do ugruntowania statusu tego kraju jako „bezpiecznej przystani” i pomaga w przyciągnięciu nowych inwestycji – pisze „Gazeta.ru”.

    Rosną dostawy mięsa do Rosji, przy czym na korzyść wieprzowiny
    © Sputnik. Vladimir Pesnya
    W 2017 roku kilka krajów w Europie wybierze nowe władze. Jako pierwsze odbędą się wybory do parlamentu Holandii. Partie eurosceptyków są na fali w wielu państwach Europy, ale wciąż daleko od realnego dojścia do władzy. Ich pozycje i wyborcy bez wątpienia rosną w siłę, ale nie na tyle, by wstrząsnąć całym systemem, twierdzą eksperci poproszeni o komentarz przez gazetę internetową.

    Inwestorzy nie wykazują zaniepokojenia w przededniu wyborów do holenderskiego parlamentu.

    — Popyt na aukcji był wysoki, bo inwestorzy najwyraźniej nie martwią się o ryzyko polityczne, spowodowane rosnącą popularnością sceptycznych nastrojów Partii Wolności ministra Wildersa — komentuje wybory agencja Bloomberg.

    Wybory prezydenckie i powszechne we Francji, które odbędą się 23 kwietnia, też raczej nie doprowadzą do rewolucji. Choć skrajnie prawicowy francuski Front Narodowy prowadził w najnowszych sondażach, ale trudno będzie mu przejść do drugiej tury. Szansa na to, że Front Narodowy zostanie partią rządzącą eksperci szacują na poziomie 30%.

    Takie same ryzyko istnieje w przypadku Włoch. Z kolei w Niemczech prawdopodobieństwo tego, że skrajnie prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec będzie rządzić lub wejdzie do koalicji rządzącej, wynosi poniżej 5%.

    Zdaniem zastępcy dyrektora generalnego holdingu inwestycyjnego Finam Jarosława Kabokowa we Francji i w Niemczech wyniki wyborów mogą być zupełnie inne.

    — Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja gospodarcza w Europie stopniowo poprawia się. Jednocześnie wiele będzie zależeć od tego, kto wygra wybory w Niemczech i we Francji i jakie będą dalsze losy UE oraz strefy euro. Ryzyko wyjścia z niej przez wiele krajów wciąż pozostaje wysokie, co może niepokoić inwestorów, w tym na rynku obligacji europejskich – powiedział Kabakow.

    Wzmocnienie pozycji eurosceptyków wyszło na dobre Rosji, pisze „Gazeta.ru”. Z powodu dużej zmienności na europejskich rynkach, wywołanej przez Brexit, rosyjskie rynki wydają się nową „cichą przystanią” dla inwestorów.

    — Rosyjskie rynki wyróżniają się wysoką dochodowością w porównaniu z europejskimi przy takim samym poziomie ryzyka – komentuje zastępca prezesa zarządu Loko-Bank Andriej Luszyn.

    — Rosja ma szansę na odzyskanie przychylności inwestorów, jeśli w Europie dojdą do władzy eurosceptycy, tj. partie prawicowe, które nie chcą psuć stosunków z Kremlem i twierdzą, że sankcje nie mają wpływu na Moskwę, dlatego trzeba wyjść naprzeciw siebie – podsumował Luszyn.

    Zobacz również:

    Syryjska armia wyparła z Damaszku resztki terrorystów
    Kijów grozi europejskim politykom sankcjami za odwiedzenie Krymu
    Europosłowie spotkają się na Krymie z regionalnymi władzami
    Tagi:
    inwestycje, sankcje, Europa, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz