02:13 18 Październik 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Amerykański lotniskoweic Carl Vinson na Morzu Południowochińskim

    Okręty Chin i Rosji dopilnują „Armady" Trumpa

    © REUTERS/ Matt Brown
    Światowa prasa
    Krótki link
    Daily Telegraph
    35120691849

    Pekin i Moskwa wysłały swoje okręty wywiadowcze w stronę Półwyspu Koreańskiego - pisze The Daily Telegraph, powołując się na japońskie media. Według informacji gazety, okręty będą miały za zadanie „śledzenie" aktywności amerykańskiej grupy marynarki wojennej na czele z lotniskowcem „Carl Vinson".

    Chiny i Rosja wysłały swoje okręty wywiadowcze, żeby śledzić amerykański lotniskowiec, który kieruje się ku wybrzeżom Korei Północnej. Taką informację podaje The Daily Teleraph, powołując się na wpływowe japońskie media.

    Jak zauważa brytyjska gazeta, Pekin poprosił wczoraj Moskwę o pomoc w rozwiązaniu kryzysu na Półwyspie Koreańskim. Państwo Środka jest coraz mocniej zaniepokojone tym, że amerykański prezydent Donald Trump może rozpętać wojnę z KRLD z powodu „ambicji atomowych" Kim Dzong Una.

    Waszyngton skierował do regionu grupę marynarki wojennej na czele z lotniskowcem „Carl Vinson", co, zdaniem ekspertów, powinno posłużyć jako sygnał dla władz KRLD. W swoim wpisie na Twitterze Trump nazwał te siły „Armadą" i dodał, że wysłane w kierunku półwyspu okręt podwodne „są znacznie silniejsze niż lotniskowiec".

    Tymczasem, podkreśla autor artykuły, niektórzy operatorzy turystyczni w Chinach przerwali organizację wyjazdów do Korei Północnej, która cieszy się popularnością wśród chińskich turystów. Państwowe linie lotnicze Air China wstrzymały też połączenia do Pjongjangu z powodu ograniczenia ilości pasażerów.

    Według słów amerykańskich władz, niedzielna próba rakietowa Korei Północnej zakończyła się niepowodzeniem. Mimo tak „oczywistego fiaska" Pjongjangu, azjatyccy eksperci uważają, że Trump nie ma zbyt dużego pola manewrów w regionie, mając na uwadze siły powstrzymywania, którymi dysponuje reżim Kim Dzong Una,

    Ekspert w zakresie wojskowości Tajwańskiego Uniwersytetu Państwowego Arthur Ding uważa, że Korea Północna wykorzystała sobotnią defiladę wojskową do zademonstrowania światu, że „nic nie jest w stanie cofnąć jej programu konstrukcji bomb i rakiet, dlatego że tak jak Indie i Pakistan KRLD jest de facto mocarstwem nuklearnym".

    Zobacz również:

    Korea Południowa i USA grożą KRLD „silnymi środkami represyjnymi"
    Pence: „Cierpliwość strategiczna" Waszyngtonu do KRLD dobiegła końca
    Nieudana próba rakietowa Korei Północnej
    Tagi:
    atak atomowy, bomba atomowa, Donald Trump, Kim Dzong Un, Stany Zjednoczone, Korea Północna
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz