06:06 11 Sierpień 2020
Światowa prasa
Krótki link
8310
Subskrybuj nas na

Polskie media nazywają Ukrainę geopolityczną wyrwą, którą ktoś będzie musiał wypełnić. „Rosja lub Zachód?” – zastanawia się Andrzej Talaga w artykule dla „Rzeczpospolitej”. Nie udziela jednak na to pytanie odpowiedzi. Między innymi dlatego, że Polska i Ukraina mają podobne problemy. Na co zwracają uwagę nie polscy eksperci, a pracownicy ONZ.

Demonstracja przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie w obronie sądów
© AP Photo / Czarek Sokolowski
Kilka dni temu Organizacja Narodów Zjednoczonych opublikowała raport zawierający prognozy na temat przyszłości ludności poszczególnych krajów. Nie ma wątpliwości, że podane liczby przestraszyły bardzo wielu, w tym również rządy na całym świecie. Ale większość ekspertów skoncentrowało się na problemach swoich narodów. Tymczasem w Polsce próbowano skupić uwagę na sąsiadach.

Na przykład, dyrektor oddziału strategii Warsaw Enterprise Institute Andrzej Talaga komentuje oenzetowski raport na łamach „Rzeczpospolitej”. — Media szeroko komentowały najnowsze prognozy populacyjne ONZ, fatalne dla Polski. Prawdziwa katastrofa nadciąga jednak na Ukrainie, gdzie zapaść demograficzna w powiązaniu z krachem gospodarki doprowadzi do powstania na naszej południowo-wschodniej granicy geopolitycznej wyrwy, którą ktoś będzie musiał wypełnić. Rosja lub Zachód – pisze dziennikarz.

Talaga porównuje Ukrainę do obłożnie chorego, z którym Warszawa wchodzi w spory historyczne. Zresztą — zdaniem autora — „za 20 lat możemy nie mieć już komu dowodzić naszych racji moralnych w sprawie ludobójstwa na Wołyniu i w Galicji Wschodniej”. — Może nie dziś, nie jutro, w końcu jednak wyludniona, wyniszczona gospodarczo straci siły do przetrwania – podkreśla. Według niego Ukraina przekształci się w pustynię nie tylko z powodu kryzysu gospodarczego, ale i zniesienia przez UE obowiązku wizowego, z czego jest wyjątkowo dumny prezydent Petro Poroszenko. — Jeśli nawet inne państwa UE przyciągną więcej Ukraińców, w związku ze zniesieniem przez Unię obowiązku wizowego, konsekwencje demograficzne dla Ukrainy będą takie same – turbodepopulacja – pisze Talaga.

Zobacz również:

Siemens zrywa współpracę z rosyjskimi firmami
Czwarty dzień Międzynarodowego Salonu Lotniczo-Kosmicznego MAKS-2017
Silne trzęsienie ziemi u wybrzeży Grecji i Turcji, są ofiary
Tagi:
ONZ, Andrzej Talaga, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz