Widgets Magazine
12:54 19 Wrzesień 2019
Prezydent Rosji Władimir Putin

USA nie żyją z zgodzie ani z Putinem, ani z Rosją

© Sputnik . Sergej Guneew
Światowa prasa
Krótki link
Autor
6471
Subskrybuj nas na

Wprowadzenie przez USA nowych sankcji wobec Rosji doprowadziło do tego, że stosunki między obu państwami osiągnęły najniższy od czasów zimnej wojny poziom – pisze w artykule dla „Politico” dyrektor zarządzający Kissinger Associates Thomas Graham, który w latach 2004-2007 był szefem Departamentu ds. Rosji w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego USA.

Jego zdaniem obie strony obwiniają się wzajemnie o to, co się dzieje. Jednocześnie twierdzą, że dążą do normalizacji stosunków i zachowują się tak, jakby aktualne antagonizmy były jedynie niechcianym, tymczasowym etapem.

I choć wielu w USA obarcza winą za pogorszenie się relacji prezydenta Rosji Władimira Putina, prawda jest następująca: stosunki między tymi krajami zawsze były trudne, a okresy współpracy – krótkie.

— USA nie żyją z zgodzie ani z Putinem, ani z samą Rosją – podkreśla Thomas Graham.

Rosja i Ameryka „bodą się” od tego czasu, jak pod koniec XIX wieku Stany Zjednoczone przekształciły się w wielkie mocarstwo i zaczęły konkurować z Imperium Rosyjskim o wpływy w Mandżurii.

Być może rozwój wydarzeń na świecie zmienił specyfikę tej rywalizacji, a postęp technologiczny zwiększył ryzyko, ale obszary konfrontacji pozostały takie same: wartości, strefy wpływów, zasady porządku światowego.

Niedługo po rozpadzie Związku Radzieckiego okazało się, że nadziei na bardziej skoordynowane relacje z Moskwą nie udało się wcielić w życie. Po zafascynowaniu się antyhistorycznymi dowodami, USA stwierdziły, że w rezultacie ich zwycięstwa w ziemnej wojnie Rosja, jak i inne kraje, nie będzie miała szczególnego wyboru i przyjmie liberalny demokratyczny porządek  wolnego rynku, który już przyniósł dobrobyt i pokój na Zachodzie.

Amerykańscy neonazjoniści i ultraprawicowcy przełamują blokadę policji podczas wiecu w Charlottesville w USA
© AFP 2019 / Getty Images North America/Chop Somodevilla
Jednak Rosja, pogrążona w wyniszczającym kryzysie społeczno-gospodarczym, nie tyle wspierała, co milcząco godziła się na projekty Waszyngtonu. I w miarę tego, jak za rządów Putina rosyjska gospodarka zaczynała się odbudowywać i umacniały się tradycyjne aspiracje kraju, znowu pojawiły się historyczne napięcia między obu krajami. Kulminacja miała miejsce trzy lata temu, gdy rozpoczął się ukraiński kryzys i załamały się rosyjsko-amerykańskie stosunki.

— USA powinny zacząć od surowej prawdy: Rosja w najbliższej przyszłości – a być może nigdy – nie stanie się liberalną demokracją, która z łatwością będzie przystosowywać się do zachodnich struktur – pisze Graham.

Jednocześnie aktywna obecność Rosji na arenie międzynarodowej jest wzmacniana przez jej położenie geograficzne w samym sercu Euroazji, jej arsenał jądrowy i nieporównywalne bogactwa naturalne, a także przez coraz bardziej zdolną do walki armię, profesjonalny korpus dyplomatyczny i kreatywne środowisko naukowe, które umiejętnie dostosowuje zaawansowane technologie do celów państwa.

Pomimo prognoz o dalszym upadku Rosji, nie przestanie być ona dużym graczem, twierdzi autor.

— Waszyngton nie ma innego wyboru, jak tylko współpracować z taką Rosją, jaka ona jest – podkreśla.

Tutaj pojawia się pytanie: jak budować relacje z dużym, potężnym państwem, które ma szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa w Europie, ale opiera się na innych wartościach i rywalizuje z wami o wpływy w innych strategicznie ważnych regionach?

Jednym z wariantów w tym przypadku jest odstraszanie wzmocnione przez karę w postaci sankcji – właśnie taką opcję wybrały obecnie amerykańskie władze. Jednak Waszyngton nie może skutecznie izolować jednej z największych gospodarek świata, zwłaszcza gdy nabierające znaczenia mocarstwa, tj. Chiny i Indie, nie są gotowe pójść za przykładem Ameryki.

— Sankcje ostatecznie będą rozczarowaniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że – zdaniem Rosji – w grę wchodzą jej kluczowe interesy – podkreśla Thomas Graham.

Jego zdaniem istnieje lepsze rozwiązanie: robienie interesów z Rosją w sposób pragmatyczny i skupienie się na kontroli geopolitycznej rywalizacji w celu ograniczenia do minimum ryzyka wywołania konfliktu na pełną skalę. Stany Zjednoczone muszą bronić swoich żywotnych interesów, ale jednocześnie być gotowe do kompromisów w innych kwestiach, jeśli nie zagrażają one podstawowym amerykańskim wartościom.

— Waszyngton i Moskwa muszą przyznać, że rosnący globalny zamęt wymaga bardziej zrównoważonych relacji, które, bez ignorowania historycznych różnic, działałyby na korzyść obu państw – podsumowuje Graham.

Zobacz również:

Niemiecki polityk: Krym nigdy nie powróci do Ukrainy
Erdogan chce wpłynąć na wynik wyborów w Niemczech
Liban ogłosił rozpoczęcie ofensywy przeciwko ISIS na granicy z Syrią
Tagi:
sankcje, Władimir Putin, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz