13:53 22 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa0°C
Na żywo
    A ponieważ perspektywy, że al-Asad ustąpi, są coraz mniejsze, jego wrogowie obierają nowe cele

    Bloomberg: Arabia Saudyjska już nie nalega na odejście Asada

    © Sputnik. Mikhail Voskresenskiy
    Światowa prasa
    Krótki link
    Bloomberg
    201509522

    Arabia Saudyjska najwyraźniej dołączyła do krajów, które chwilowo odrzuciły ideę odsunięcia od władzy Baszara al-Asada, pisze Bloomberg. Do tego popchnęła Rijad udana kampania Rosji w Syrii oraz chęć niedopuszczenia do umocnienia się Iranu w tym arabskim kraju.

    Nawet Saudyjczycy zwracają się w stronę Rosji w miarę tego, jak wrogowie al-Asada „wpadają w rozpacz”, pisze Bloomberg. Arabia Saudyjska prawdopodobnie dołączyła do grona państw, które zrezygnowały z idei zmiany reżimu w Syrii. W taki sposób Rijad dostosowuje się do udanej kampanii Moskwy, mającej na celu wsparcie Baszara al-Asada.

    Istnieją oznaki tego, że Arabia Saudyjska i Rosja, które od dawna zajmują różne stanowiska w kwestii kryzysu syryjskiego, teraz współpracują, ustalając, że na razie al-Asad utrzyma się u władzy. W ubiegłym miesiącu Saudyjczycy przeprowadzili spotkanie z różnymi ugrupowaniami syryjskiej opozycji. W jego ramach Arabia Saudyjska nalegała, aby zwolennicy ostrej linii wobec prezydenta Syrii porozumieli się z opozycjonistami, którzy nie tak aktywnie domagają się natychmiastowego odejścia al-Asada.

    Armia syryjska odnosi nowe sukcesy w Dajr az-Zaur
    © Sputnik. Press Service of the President of Syria
    Wkrótce do Moskwy przyjedzie król Arabii Saudyjskiej Salman, a nieco później do Rijadu uda się szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

    Bloomberg twierdzi, że ten postęp w polityce Saudyjczyków może być kolejnym ciosem w syryjskich powstańców, którzy od dwóch lat obserwują, jak al-Asad przy wsparciu rosyjskich sił powietrznych odzyskuje kontrolę nad znaczną częścią kraju. Wcześniej administracja Trumpa zamknęła program pomocy wojskowej dla powstańców, utrzymując, że głównym celem USA w Syrii jest pokonanie Państwa Islamskiego. Ponadto Turcja, kolejny zwolennik opozycji, też zaczęła współpracować z Rosjanami. 

    — Saudyjczycy teraz rozumieją, że Rosjanie być może są jedyną stroną, która może rozwiązać syryjski kryzys. Nie mają nic przeciwko idei, że (syryjski) reżim może zostać – powiedział Mustafa Alani, szef wydziału obrony i bezpieczeństwa Gulf Research Center.

    Flaga radykalnej organizacji islamistycznej ISIS
    © Sputnik. Andriej Stenin
    Bloomberg pisze, że jednym z powodów zbliżenia z Moskwą było dążenia saudyjskich władz do zapobiegnięcia umocnieniu się jeszcze jednego zwolennika al-Asada – Iranu. Wspierani przez Teheran bojownicy, w tym z libańskiego ruchu Hezbollah, odegrali ważną rolę w przywróceniu wpływów syryjskiego prezydenta. A ponieważ perspektywy, że al-Asad ustąpi, są coraz mniejsze, jego wrogowie obierają nowe cele.

    Zdaniem Alaniego dla Saudyjczyków ani syryjski „reżim”, ani Baszar al-Asad już nie są problemem. – Problemem jest kwestia przebywających w kraju Irańczyków – powiedział. Jak dodał, USA i Izrael też naciskają, aby Rosjanie podjęli wysiłki zmierzające do usunięcia Iranu z Syrii.

    Zobacz również:

    Polskie pomniki - świętość, radzieckie - hańba
    Ukraińska odyseja Saakaszwilego
    Zapytana o Krym, Merkel przypomniała historię NRD
    Tagi:
    Baszar al-Asad, Arabia Saudyjska, Syria, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz