00:04 02 Kwiecień 2020
Światowa prasa
Krótki link
Autor
221065
Subskrybuj nas na

„Są zdecydowanie za ciężkie, aby klienci dosłownie wyrywali je sobie z rąk producenta”. Popyt na rosyjskie systemy rakietowe S-400 „Triumf” jest wielki – pisze „Tages-Anzeiger”.

Już pół roku minęło, odkąd koncern „Rostech” poinformował o dostawach do Pekinu systemów S-400. Na przestrzeni kilku lat Rosja i Chiny „świętują swoją współpracę wojskową”. Niedawno Moskwa zawarła kolejne dwa kontrakty, które mają „ogromne znaczenie polityczne”.

— Na początku prezydenci Federacji Rosyjskiej i Turcji potwierdzili, że podpisali umowę na zakup systemów S-400. Następnie Władimir Putin i król Arabii Saudyjskiej zawarli podobne porozumienie – przypomina „Tages-Anzeiger”.

—  Niezwykle pożądany towar made in Russia – coś takiego zdarza się niezbyt często. Niemniej jednak po najnowsze rosyjskie systemy rakietowe państwa ustawiają się w kolejce – pisze gazeta.

Eksponat na wystawie na międzynarodowym salonie lotniczo-kosmonautycznym MAKS 2015
© Sputnik . Vladimir Astapkovich
Turcja, będąca członkiem NATO, kupując systemy S-400 „demonstratywnie” daje do zrozumienia, że więcej nie chce być uzależniona od zachodnich, a zwłaszcza amerykańskich dostaw broni. Z kolei Arabia Saudyjska, nabywając rosyjskie systemy rakietowe, „byłaby w stanie odeprzeć ataki swego głównego wroga, Iranu”.

Zdaniem eksperta ds. wojskowości z berlińskiego Funduszu Nauki i Polityki Wolfganga Richtera rosyjskie S-400 są tańsze i „niewątpliwie lepsze od amerykańskich systemów Patriot, które są na uzbrojeniu Niemiec”.

Ostatnie duże kontrakty nie tylko poprawiają reputację Rosji na rynku międzynarodowym broni, ale pomagają Moskwie „zrealizować marzenie o strategicznych wpływach”. – W każdym razie amerykański rząd nie ma powodów do radości – ocenia szwajcarska gazeta.

Zobacz również:

Aleksander Kwaśniewski o Tolerancji polsko-rosyjskiej
Moskwa rozważa wyjście z układu Rosja-NATO
Tagi:
S-400 Triumf, Chiny, Arabia Saudyjska, Turcja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz