09:06 21 Listopad 2017
Warszawa-1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Systemy obrony powietrznej S-400 „Triumf” podczas ćwiczeń w obwodzie moskiewskim

    USA nie mają jak się przeciwstawić rosyjskim S-400

    © Sputnik. Grigoriy Sisoev
    Światowa prasa
    Krótki link
    The National Interest
    252417711

    Rosyjskie systemy antyrakietowe S-400 „Triumf” zmieniają reguły gry na Bliskim Wschodzie, pisze The National Interest.

    Powodem jest to, że kompleks ten może wystrzelić pociski przechwytujące różnych typów, zaznacza autor artykułu Stephen Bryen. Mowa o czterech typach pocisków: 40N6E (zasięg — 400 km), 48N6 (250 km), 9M96E2 (120 km) i 9M96E (40 km). Amerykańskie systemy „Patriot”, na przykład, mogą wystrzelić tylko jeden pocisk przeciwlotniczy na odległość 96 km, porównuje autor.

    Zestawy przeciwlotnicze Triumf S-400 na lotnisku w mieście Puszkino
    © Sputnik. Aleksiej Daniczew
    Jako jedną z głównych zalet rosyjskich systemów wymienia rakietą 9M96E2. Ona rozwija prędkość do 15 M (około pięciu tysięcy metrów na sekundę) i może zestrzeliwać cele lecące bardzo nisko nad powierzchnią Ziemi (około pięciu metrów).

    Bryen powołuje się na doktora Carlo Koppa, eksperta w zakresie badań obszaru powietrzno-kosmicznego, który zauważył, że S-400 może być wyposażony w radary wykrywania i przechwytywania przeznaczone do zniszczenia takich nowoczesnych samolotów stealth, jak F-22 i F-35.

    Rozwój technologii obniżonej widoczności związany jest z niską widocznością w zakresie częstotliwości X, które najczęściej stosowane są w celach wojskowych i cywilnych. Z czasem cały system obrony przeciwrakietowej Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, oparty głównie na pasmie X, stanie się przestarzały, ponieważ Rosja i Chiny aktywnie rozwijają technologie niewidzialności dla swoich pocisków i samolotów, podkreśla Bryen.

    Z kolei zaletą pocisków dalekiego zasięgu S-400 jest ich zdolność do ataku na cele znajdujące się poza strefą obrony powietrznej, w tym samoloty wczesnego ostrzegania Boeing E-3 Sentry.

    Według Bryena decyzja Arabii Saudyjskiej — „wiernego satelity USA” — o zakupie rosyjskich systemów była poważnym ciosem dla Waszyngtonu i jego europejskich sojuszników.

    A wcześniej umowę na 2,5 miliarda dolarów na zakup S-400 z Moskwą podpisała Turcja. Kolejnym krajem, który być może nabędzie rosyjskie systemy, jest Egipt. Jednocześnie wiele krajów, w tym Grecja, Chiny i Indie, posiada już systemy S-300.

    Zobacz również:

    Zakup przez Turcję rosyjskich S-400 to dla USA problem
    Süddeutsche Zeitung: Dlaczego rosyjskie S-400 kupuje „cały świat"
    Arabia Saudyjska kupi rosyjskie S-400
    Pentagon jest zaniepokojony zainteresowaniem sojuszników USA nabyciem S-400
    Tagi:
    S-400 Triumf, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz