Widgets Magazine
06:28 23 Sierpień 2019
Katalonia ogłosiła niepodległość

Sydöstran: UE pozostaje tylko modlić się, aby Katalonia nie podzieliła losu Ukrainy

© AP Photo / Emilio Morenatti
Światowa prasa
Krótki link
17535

W piątek proklamowano nowe państwo w Europie – Katalonię. Nie oznacza to jednak, że społeczność międzynarodowa, w tym UE, uzna suwerenność tego tworu państwowego – pisze szwedzka gazeta „Sydöstran”.

Kataloński parlament nie kontroluje całego regionu, w przeciwieństwie do rządu w Madrycie. Ponadto „nacjonalistyczny i separatystyczny" rząd w Barcelonie nie wesprze ani jedno mocarstwo.

Katalonia znalazła się w izolacji i ta sytuacja nie zmieni się w najbliższej przyszłości. Co więcej, jeśli Madryt wyśle policję i armię, aby wyłapały przywódców Katalonii, może dojść do rozlewu krwi. Wówczas zostaną oni osądzeni za zdradę stanu, co jedynie spotęguje nacjonalistyczne nastroje w regionie. — W rezultacie kraj zamieni się w beczkę prochu — podkreśla „Sydöstran".

Najgorsze, co może się wydarzyć, to nowa wojna domowa w Hiszpanii. Wydarzenia w kraju przypominają o rozpadzie Jugosławii na początku lat 90., co doprowadziło do terroru i fali uchodźców.

Wówczas Unia Europejska była zdezorientowana, a na terenie Jugosławii przez kilka lat dochodziło do czystek etnicznych, które doprowadziły do strasznych konsekwencji. Według szwedzkiej gazety nacjonalizm i separatyzm zawsze idą w parze, dlatego w celu zachowania integralności terytorialnej kraje zwykle uciekają się do interwencji wojskowej.

„Sydöstran" twierdzi, że można to obserwować na przykładzie Krymu, który kilka lat temu przyłączył się do Rosji. — Dlatego obecnie wschodnia część Ukrainy znajduje się w stanie wojny, w której biorą udział rosyjscy nacjonaliści przy wsparciu nacjonalistycznego rosyjskiego rządu Władimira Putina — pisze gazeta.

W tych okolicznościach przywódcy UE powinni się modlić o to, aby wydarzenia w Hiszpanii i Katalonii nie doprowadziły do rozlewu krwi, jak na Ukrainie. Jednak — jak podkreśla „Sydöstran" — „dżin już został wypuszczony z butelki". Choć UE nie popiera separatyzmu w Katalonii, europejskie stolice z zapartym tchem obserwują to, co się dzieje w Hiszpanii. Wcześniej przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział, że Madryt „pozostaje jedynym partnerem w negocjacjach" z Brukselą.

— UE odrzuciła wszelkie nadzieje na mediacje między Brukselą a Madrytem. Słowa Donalda Tuska świadczą o tym, że nic się nie zmieniło: Hiszpania pozostanie jedynym partnerem UE w negocjacjach. Tusk liczy, że hiszpański rząd ucieknie się do „siły argumentów, a nie do siły jako argumentu". Bezsilność nigdy nie była tak oczywista — ocenia szwedzka gazeta.    

Zobacz również:

Władze Hiszpanii rozwiązały parlament Katalonii
Katalonia ma trzy dni, żeby się „opamiętać”
Katalonia ogłosiła niepodległość
Tagi:
Donald Tusk, Władimir Putin, Madryt, Katalonia, Bruksela, UE, Hiszpania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz