Widgets Magazine
05:30 20 Wrzesień 2019
Europejska Unia Energetyczna: czyje drogi się z nią rozchodzą?

The European: W Europie popyt na rosyjski gaz pobił rekord. Mimo sankcji

© AP Photo / Petr David Josek
Światowa prasa
Krótki link
Autor
3294
Subskrybuj nas na

Pomimo sankcji UE handel gazem między Rosją i Europą osiągnął w 2017 roku rekordowe wyniki - pisze The European.

Budowa zakładu LNG na Jamale
© Sputnik . Aleksandr Kondratuk
Mimo prowadzonej polityki sankcyjnej przeciwko Rosji import rosyjskiego gazu do UE osiągnął rekordowe wyniki — pisze autor materiału w The European Wolf Achim Wiegand. Według danych Gazpromu w 2017 roku do Europy Środkowej i Zachodniej oraz Turcji dostarczono około 195 mld m3 gazu, czyli o 8,1% więcej niż w 2016 roku.

Rada Europejska jednogłośnie zatwierdziła sankcje gospodarcze przeciwko Moskwie i rosyjska gospodarka odczuła na sobie ich działanie, w szczególności banki. Ale rosyjski sektor energetyczny mało na nich ucierpiał, co potwierdza statystyka Gazpromu. UE przy tym już 10 lat temu oświadczyła, że zamierza „zmniejszyć zależność od rosyjskiego surowca". Mimo to handel gazem między Wschodem i Zachodem rozkwita, i wygląda na to, że Władimir Putin „otumanił" UE — zauważa autor materiału.

Niektóry niemieccy politycy, w tym były kanclerz, nawołują do zniesienia sankcji. Jednak do normalizacji stosunków może dojść tylko wtedy, gdy Rosja będzie gotowa wypełnić międzynarodowe zobowiązania — podkreśla Wiegand. Bruksela „ma więc co omówić". Państwa UE powinny „zaspokoić swój energetyczny głód" poprzez wdrożenie nowych technologii". Jednym z wariantów jest gaz ciekły, który można przewozić w tankowcach po całym świecie. Dzięki niemu przestaną być potrzebne rurociągi, z których korzysta Rosja, w szczególności „monopolista rurociągów" — Gazprom.

Głównymi eksporteami gazu ciekłego są Katar, Malezja, Indonezja i Australia, a Sekretarz Zasobów Wewnętrznych USA Ryan Zinke marzy o tym, by Ameryka stała się „najsilniejszym energetycznym supermocarstwem na świecie". Według słów Wieganda USA rozwijają się w stronę energetycznej niezależności. W biznesie gazowym aspekty finansowe są ważne i słuszne. Jednocześnie jednak europejska wspólnota nie powinna poddawać się możliwej presji politycznej ze strony Rosji. Dlatego gaz od Gazpromu to niebezpieczna trucizna dla naszej samoświadomości" — reasumuje autor The European.

Zobacz również:

Gaz z pominięciem Ukrainy: Norwegia pomoże Rosji w budowie Nord Stream-2
Polski gaz ziemny dla Ukrainy - jest rekord
Dostawy gazu z Rosji do USA: nieoczekiwane, ale wytłumaczalne
Tagi:
Gazprom, Unia Europejska, Ryan Zinke, Władimir Putin, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz