Warszawa+ 24°C
Moskwa+ 23°C
Na żywo
    Akcja protestacyjna przeciwko Partii Pracujących Kurdystanu

    Jerusalem Post: Konflikt między Turkami a Kurdami nie jest potrzebny ani Rosji, ani USA

    © AFP 2018 / Ozan Kose
    Światowa prasa
    Krótki link
    Jerusalem Post
    3154

    W piątek Turcja nasiliła ostrzały syryjskiego regionu Afrin, informuje „The Jerusalem Post”. Ankara zapowiada zajęcie obszarów kontrolowanych przez Partię Pracujących Kurdystanu. Z kolei Damaszek oświadczył, że jeśli dojdzie do ataku na jego terytorium, zacznie zestrzeliwać tureckie samoloty wojskowe.

    Konfrontacja między Turkami a Syryjczykami stawia USA i Rosję w „trudnej sytuacji", bo Waszyngton wspiera Kurdów, a Moskwa — władze w Damaszku, ocenia „The Jerusalem Post". Od połowy stycznia mówi się o inwazji Turcji na Afrin. Ten region znajduje się pod kontrolą kurdyjskich Ludowych Jednostek Samoobrony. Mieszka tu około miliona ludzi.

    W marcu 2017 roku USA ściśle współpracowały z Powszechnymi Jednostkami Ochrony w walce z Państwem Islamskim, wysyłając broń do Manbidż w celu odparcia ataków ze strony Turcji. W czerwcu Amerykanie zestrzelili syryjski samolot, który przelatywał w pobliżu oddziałów kurdyjskich. Jednak w styczniu przedstawiciel koalicji pod wodzą USA Ryan Dillon oświadczył, że nie będzie ona uczestniczyć w działaniach Kurdów w Afrinie. Amerykanie podkreślili: „w dającej się przewidzieć przyszłości" Stany Zjednoczone będą obecne we wschodniej Syrii. Waszyngton często wzywał Turcję, aby skoncentrowała się na walce z ISIS, a nie prowokowała konflikty z Kurdami.

    System obrony przeciwlotniczej S-400 Triumf
    © Sputnik . Alexey Malgavko
    19 stycznia turecki minister obrony  Nurettin Canikli poinformował, że Ankara przeprowadza operację w Afrinie. — Poziom zagrożenia dla Turcji rośnie każdego dnia. Ta operacja zostanie przeprowadzona, a my będziemy walczyć z terroryzmem — podkreślił polityk. Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Syrii Faisal Mekdad powiedział, że wszelkie ataki na Afrin zostaną uznane „za akt agresji przeciwko Syrii".

    Pojawiła się informacja, że Rosja wycofała swoich obserwatorów z Afrin. Pomimo „ciepłych stosunków" z Turcją, Moskwa milczy na temat tureckiej operacji. — Rosja musi zachować równowagę swoich interesów, podtrzymując stosunki z Syrią i Kurdami. Chcąc być gwarantem pokoju, Rosja ma nadzieję, że nie dojdzie do zakrojonej na wielką skalę tureckiej inwazji — pisze „The Jerusalem Post".    

    Zobacz również:

    Ujawniono „tajną transakcję” Stanów Zjednoczonych z Kurdami
    Turcja liczy na wsparcie USA w operacji przeciwko Kurdom w Afrinie
    Wojsko Turcji zaatakowało pozycje syryjskich Kurdów w rejonie Afrin
    Media: wojsko Turcji otworzyło ogień na pozycje Kurdów w Syrii
    Tagi:
    Sputnik, Syria, Turcja, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz