Widgets Magazine
10:25 23 Październik 2019
Żołnierze sił specjalnych Navy SEAL

Poważny problem amerykańskiej armii

© Zdjęcie: U.S. Navy/Martin L. Carey
Światowa prasa
Krótki link
Autor
63112
Subskrybuj nas na

Amerykańska armia jest nadmiernie uzależniona od elitarnych jednostek – pisze „The National Interest”.

Pismo twierdzi, że wielu dowódców skarży się na to, iż nadmierny autorytet Navy SEAL, zielonych beretów (Special Forces) oraz Rangerów podważa znaczenie innych jednostek wojskowych.

Czasami te siły specjalne, uważające się za „najlepsze” w Stanach Zjednoczonych, wykonują zadania, które nie wchodzą w sferę ich kompetencji, co ogranicza ich zdolność do przeprowadzania operacji, za które są bezpośrednio odpowiedzialne.

Eksperci przypominają, że Stany Zjednoczone posiadają różne rodzaje sił zbrojnych, które powinny wykonywać zadania zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Na przykład, jednostka podstawowa zielonych beretów, drużyna A (A-Team), składająca się z 12 osób, nie jest w stanie samodzielnie zatrzymać jednostki pancernej. Najlepszą bronią przeciwko takiemu przeciwnikowi są własne czołgi.

NI apeluje do Pentagonu, aby zrewidował podejście do wykorzystywania sił zbrojnych. Podstawowym kryterium w wyborze jednostki powinien być poziom wyszkolenia do przeprowadzania określonych zadań, a nie „popularność”.

— Stany Zjednoczone muszą powrócić do koncepcji wykorzystania wszystkich dostępnych możliwości wojskowych, używania określonych jednostek do konkretnych zdań. Teraz jest do tego idealny moment – pisze „The National Interest”.

Według pisma szef Pentagonu James Mattis jest odpowiednią osobą do rozwiązania tego problemu w amerykańskiej armii.

Zobacz również:

Dlaczego Bagdad potrzebuje S-400?
Amerykańskie samoloty penetrują granice Rosji (foto)
Rosyjski ambasador na dywaniku u Borisa Johnsona
Tagi:
siły specjalne, Pentagon, James Mattis, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz