14:49 22 Lipiec 2018
Na żywo
    Premier Wielkiej Brytanii Theresa May

    Daily Mail: Theresa May wygrała bitwę o Syrię, ale przegrała wojnę o serca Brytyjczyków

    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Światowa prasa
    Krótki link
    Daily Mail
    24673

    Chociaż brytyjska premier podjęła właściwą decyzję, zadając cios Syrii, brytyjscy wyborcy nie doceniają takiego ruchu ze względu na świeże wspomnienia z wojny w Iraku i strach przed konfrontacją supermocarstw, pisze Dan Hodges dla „Daily Mail”.

    Według dziennikarza, teraz May będzie musiała przenieść wojnę z nieba Syrii do parlamentu, aby pozyskać wsparcie swojego „głównego partnera” — samych Brytyjczyków.

    Unter den Linden, Berlin
    © Sputnik . Igor Zarembo
    „Premier Wielkiej Brytanii Teresa May wygrywa bitwę, ale przegrywa wojnę o Syrię. Brytyjskie siły zbrojne działały z odwagą i profesjonalizmem, a według wstępnych szacunków, zniszczyły fabrykę śmierci broni chemicznej, która została zastosowana wobec kobiet, dzieci i mężczyzn w Dumie” — pisze Dan Hodges dla „Daily Mail”.

    Jednak nie mniej ważna i zacięta walka, której celem jest przekonanie Brytyjczyków co do potrzeby takiej skutecznej odpowiedzi na „bandytyzm” Baszara al-Asada i Władimira Putina, nie idzie całkiem zgodnie z planem. „W rzeczywistości, w bitwie o serca i umysły Brytyjczyków, ona jest w tej chwili o krok od klęski” — podkreśla autor. 

    Według sondażu przeprowadzonego przez YouGov tylko 22% Brytyjczyków poparło atak rakietowy na armię syryjską, a 43% sprzeciwiło się temu. Ponadto ankieta „Mail on Sunday” na ten temat pokazała, że ludność nie pochwala także decyzji o ominięciu parlamentu w stosunku 2:1 i znaczna część Brytyjczyków jest przeciwko powtórzeniu tego scenariusza.

    May przedstawiła powody uderzenia w gabinecie ministrów i osiągnęła porozumienie w tej sprawie z Donaldem Trumpem. „Jednak zaniedbała kontakt ze swoim najważniejszym partnerem – Brytyjczykami” — pisze Hodges.

    Armia USA w Syrii
    © AP Photo / Arab 24 network
    Tam, gdzie miały być dowody, strategia i uzasadnienie interwencji, była pustka.

    W tej chwili jest niewiarygodna sytuacja, w której „dwa wrogie państwa” i oficjalna opozycja Jej Królewskiej Mości de facto wspólnie działają przeciwko rządowi brytyjskiemu. 

    Ministrowie „muszą skuteczniej działać przeciwko syryjsko-rosyjskiej machinie propagandowej, a ściślej przeciwko syryjsko-rosyjsko-laburzystowskiej machinie propagandowej” — twierdzi Hodges.

    Dla May „nadszedł czas, aby odreagować. Teraz bitwa nie odbędzie się w niebie nad Syrią, ale w Izbie Gmin. Jutro zwróci się ona do parlamentu z przemówieniem na temat jej decyzji o uderzeniu w Asada. Ona, jej ministrowie i partia powinni przestać ceremonić się i rozpocząć ofensywę przeciwko swoim oponentom”- podkreśla autor.

    „W zeszłym tygodniu premier zrobiła to, co słuszne, nakazując siłom brytyjskim zmianę granic tego, co dopuszczalne pod względem produkcji, użycia i dystrybucji broni chemicznej. Jednak nie udało jejsię pociągnąć Brytyjczyków za sobą. Jutro powinna to zrobić” — podsumowuje Dan Hodges.

    Zobacz również:

    Nocny atak na Syrię
    Putin i Erdogan omówili sytuację w Syrii
    Szwajcaria: Atak na Syrię był pochopny
    Tagi:
    Daily Mail, Dan Hodges, Theresa May, Wielka Brytania
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz