11:57 14 Listopad 2018
Na żywo
    Lektura

    ZDF: Problemów z wolnością słowa na Zachodzie nie ubyło, a przybyło

    © Fotolia / Djch
    Światowa prasa
    Krótki link
    ZDF
    8527

    W tym roku raport organizacji „Reporterzy bez granic" o stanie wolności słowa na świecie działa otrzeźwiająco.

    Czytamy o tym na stronie niemieckiej telewizji ZDF. W demokratycznych państwach Zachodu dziennikarzom jest trudniej wykonywać swoją pracę, przy czym z najróżniejszych powodów — pisze autor artykułu. 

    To się tyczy także państw europejskich, w tym Malty, Czech, Słowacji i Serbii. Malta na przykład spadła z 18. na 65. miejsce. „Kto polemizuje przeciwko niewygodnym dziennikarzom, judzi przeciwko nim, albo generalizując, poddaje w wątpliwość uczciwość mediów, niszczy świadomie fundamenty demokratycznego społeczeństwa" — oświadczyła rzeczniczka „Reporterów bez Granic" Katia Gloger. 

    W pierwszym roku prezydentury Donalda Trumpa USA spadły o trzy pozycje — do 45. miejsca. Szef Białego Domu obwinia media o „kłamstwa" i „zdradę". „Takich słów w swoim czasie używał radziecki dyktator Józef Stalin" — przypomina organizacja obrony praw człowieka. Zgodnie z raportem sytuacja z wolnością słowa pogorszyła się w ponad 70 państwach. Przy czym Syria pozostaje najbardziej niebezpiecznym dla dziennikarzy państwem. Przedstawiciele tego zawodu są tam zabijani i biorą ich na zakładników — wyjaśnia ZDF. Podobna sytuacja występuje w Jemenie, gdzie reporterzy są ciągle narażeni na niebezpieczeństwo. 

    W Chinach kwitnie cenzura i prześladowania — czytamy w raporcie. Ludzie są tam wsadzani do aresztu za wpisy na portalach społecznościowych i wiadomości w czacie. Sytuacja w Turcji także się zaostrza — w żadnym innym kraju w więzieniach nie siedzi tylu dziennikarzy. Wielu z nich oskarża się o związek z próbą przewrotu państwowego w 2016 roku lub o wsparcie terrorystów. 

    Jak wcześniej, Rosja pozostaje na 148. miejscu — pisze ZDF. „Państwowe media ciągle rozprzestrzeniają propagandę rządową, podczas gdy niezależne redakcje są prześladowane i ulegają finansowej presji" — czytamy w raporcie. Przy czym zagraniczne gazety i kanały są piętnowane jako „agenci". Ponad 40 dziennikarzy i blogerów siedzi w więzieniach, niektórzy są przymuszani do leczenia psychiatrycznego — twierdzi organizacja obrony praw człowieka. 

    Prezydent USA Donald Trump w czasie uścisku dłoni ASEAN na inauguracji szczytu ASEAN w Manili
    © AP Photo / Andrew Harnik
    Zresztą w raporcie jest mowa również o pozytywnych zmianach, na przykład w Gambii. Po zakończeniu dyktatury Yahya Jammeh w kraju zaczęły pojawiać się nowe prywatne stacje radiowe. Poza tym władze planują wdrożyć reformy w sferze mediów. Natomiast Niemcy poprawiły swój rating o jedną pozycję. Obecnie znajdują się na 15. miejscu. Zresztą nie obeszło się tam bez ataków, gróźb i prób zastraszania pracowników mediów. Najmocniej te problemy uwidoczniły się podczas lipcowych protestów przeciwko szczytowi G20 w Hamburgu

    Na szczycie rankingu znajdują się państwa skandynawskie: Norwegia jest na pierwszym miejscu, niżej uplasowały się Szwecja i Holandia. Finowie dwa lata temu zajmowali pierwsze miejsce, a teraz są na czwartym — podsumowuje autor.

    Zobacz również:

    Ukraińskie media żądają od Poroszenki zaprzestania niszczenia wolności słowa
    „Wolność słowa" w USA i „wpływ" Kremla
    „Wolność słowa na Ukrainie jest zagrożona”
    Tagi:
    wolność słowa, ranking, Zachód
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz