09:30 19 Luty 2019
Pokaz czołgu T-14 Armata

Dlaczego NATO powinno bać się „Armaty”

Ministry of Defence of the Russian Federation
Światowa prasa
Krótki link
Stern
7445

Najnowszy rosyjski czołg T-14 „Armata” przewyższa wszystkie istniejące projekty wojskowe NATO, powiedział w wywiadzie dla pisma „Stern” brytyjski ekspert Nicholas Drummond.

Według niego Rosja może pochwalić się „długą historią produkcji doskonałych czołgów”.

„Dzisiaj T-14 „Armata” to kolejny innowacyjny projekt” — cytuje eksperta pismo.

Jak zauważył Drummond, na Zachodzie „Armata” uważana jest za zaawansowany projekt, którego produkcja jest już na daleko posuniętym etapie. Według Brytyjczyka rosyjski T-14 „przewyższa wszystkie istniejące projekty” Paktu Północnoatlantyckiego.

Powinniśmy się już martwić, zwłaszcza jeśli te czołgi będą produkowane w dużych ilościach — powiedział Drummond.

Ekspert wojskowy zwrócił uwagę na zalety „Armaty”. Zauważył wyizolowaną opancerzoną kapsułę, która chroni załogę czołgu, a także zdalnie sterowaną i bezzłogową wieżę, gdzie znajduje się główna amunicja. Taka konstrukcja znacznie zmniejsza wagę czołgu, zwiększa szanse załogi na przeżycie i mobilność pojazdu. Drummond podkreślił również obecność w „Armacie” 152-milimetrowego działa.

„Nowe 152-milimetrowe działo zastąpi obecne 125-milimetrowe. Kiedy to się stanie, T-14 będzie w stanie pokonać wszystkie czołgi NATO, w tym niemieckiego „Leoparda 2”, bez popadania w zakres ich działań. W takim przypadku nasze czołgi będą ustąpować rosyjskim” — powiedział ekspert.

Jego zdaniem w przyszłości Niemcy będą mogły wyprzedzić rosyjską „Armatę”. Jednak w tym celu Bundeswehra musi stworzyć zupełnie nową wersję „Leoparda”, uwzględniającą wszystkie nowoczesne wymagania i technologie.

Zobacz również:

„Armata” wyprzedza swoje analogi o lata
Niewidzialna „Armata”: Opublikowano kadry najnowszego czołgu w podczerwieni
Czołg "Armata" zostanie uzbrojony w inteligentną amunicję
Tagi:
czołg, Armata, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz