14:37 19 Listopad 2018
Na żywo
    Atak z użyciem pocisków manewrujących na cele terrorystów w Syrii

    Dlaczego świat wciąż drży przed Tu-95

    © Sputnik . Ministry of defence of the Russian Federation
    Światowa prasa
    Krótki link
    Feniks
    31184

    Chiński portal „Feniks" zwrócił uwagę na ów problem. Publikacja zaczyna się z rozpowszechnionego w amerykańskich siłach powietrznych dowcipu: „Kiedy mój dziadek latał na F-4, kierowano go na przechwycenie Tu-95, kiedy mój ojciec latał na F-15, kierowano go na przechwycenie Tu-95. Ja latam na F-22 i też kierują mnie na przechwycenie T-95".

    A przy tym, piszą autorzy materiału, „wieczny bohater" Tu-95 jest ciekawą maszyną.

    W 1951 roku Związek Radziecki rozpoczął prace nad bombowcem, który mógłby porażać cele na terytorium USA. W rezultacie pojawiło się monstrum z turbośmigłowymi silnikami, które potrafi przewieźć 12 ton materiałów wybuchowych na odległość tysięcy kilometrów — pisze „Feniks".

    Siły powietrzne NATO nie obawiały się zanadto tej starej na pozór maszyny, którą Zachód ochrzcił żartobliwie mianem „niedźwiedzia". Wszystko uległo zmianie, kiedy w 1961 roku Tu-95 zrzucił na poligonie doświadczalnym „Car-bombę". Eksplozja była równoważna wybuchowi 50 milionów ton trotylu, grzyb atomowy miał wysokość około 60 kilometrów, a promieniowanie świetlne spowodowało poważne oparzenia w promieniu 100 kilometrów.

    Incydent wstrząsnął całym światłem, siły powietrzne różnych państw zaczęły opracowywać sposób przeciwdziałania Tu-95. Tymczasem samolot pełnił nie tylko funkcję bombowca, który potencjalnie mógł niszczyć cele na lądzie, ale też wykorzystywano go do zdań wywiadowczych w czasie poszukiwań amerykańskich okrętów wojennych na morzu. „Niedźwiedź" został też wyposażony w rakiety dużego kalibru do walki z lotniskowcami. Ponadto Tu-95 był używany do wspierania łączności między okrętami podwodnymi i najwyższym kierownictwem kraju.

    „Feniks" zauważa, że Tu-95, weteran „zimnej wojny", może jeszcze oddać Rosji wiele przysług do czasu pojawienia się dostatecznej ilości „rekrutów".

    Zobacz również:

    Jak-130 czeka „świetlana przyszłość”
    „An-124 już od dawna jest rosyjskim samolotem"
    USA przechwyciły rosyjskie Tu-95 u wybrzeży Alaski
    Tagi:
    Tu-95, Związek Radziecki, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz