14:15 20 Luty 2019
Meteoryty tuż przy Ziemi

Kosmiczna „gorączka złota" może zniszczyć Ziemię

CC0 / Pixabay
Światowa prasa
Krótki link
Focus
0 160

Asteroidy kuszą bogactwem swoich zasobów naturalnych, ale nowatorskie sposoby ich wydobycia mogą nieść zagrożenie dla naszej planety.

Aby móc wydobywać zasoby naturalne w kosmosie, państwa będą musiały poszerzać zakres prawa i uważnie śledzić trajektorię ruchu kosmicznych brył na niebie — pisze Focus.

Wydobycie kopalin z asteroid w dosłownym tego słowa znaczeniu „ozłoci" pierwszego człowieka, który znajdzie sposób na dotarcie do meteorytów i realizację tego projektu — pisze Focus. Już kilka zagranicznych firm pracuje nad projektami wydobycia zasobów naturalnych z ciał niebieskich. Ale, ostrzegają uczeni, może to zagrozić istnieniu Ziemi.

Zasoby Ziemi stopniowo maleją, a przejście na alternatywne źródła energii wymaga dostępu do rzadkich metali, takich jak złoto czy platyna. W tym celu uczeni kilku krajów pracują nad sposobami wydobycia kopalin z asteroid. Według informacji gazety dzisiaj znamy około 700 000 meteorytów. 16 000 z nich znajduje się względnie blisko naszej planety.

Ale jak na razie prace na takich złożach znajdują się w „szarej" strefie prawnej (zgodnie z międzynarodowym Układem o zasadach działalności państw w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi żaden kraj nie może pretendować do jakiegokolwiek ciała niebieskiego lub jego części. W istocie państwo może rościć sobie prawa wyłącznie do obiektów, które zostały przez niego wystrzelone w kosmos — red.). Dlatego niektóre państwa, w tym Rosja i USA, przyjęły ustawy regulujące wydobycie kopalin z asteroid i innych ciał niebieskich.

Takie przedsięwzięcie według wersji gazety wygląda dość korzystnie. Na asteroidach kopaliny znajdują się dość blisko powierzchni, co względnie upraszcza ich wydobycie. A docierając do jednej z 16 tysięcy kosmicznych brył można stać się „tryliarderem" — przekonuje autor materiału.

Na przykład asteroida (16) Psyche ma średnicę 210 kilometrów. Według ocen uczonych prawie całkowicie składa się z takich metali jak żelazo, nikiel i złoto. Kosmiczną asteroidę NASA wyceniła na 700 trylionów dolarów. W najbliższym czasie eksperci planują wysłać na asteroidę sondę, żeby zebrać próbkę gruntu i dokładniej ją przeanalizować.

Brytyjscy uczeni zaproponowali inną technologię. Spółka Asteroid Mining Corporation rozważa budowę specjalnego statku, który będzie łapał „do worka" nieduże asteroidy, a po wydobyciu z nich kopalin ciała niebieskie zostaną sprowadzone na Ziemię.

Uczeni jednak ostrzegają, że w czasie prac wydobywczych asteroida może zmienić trajektorię lotu. I kto wie, może na jego drodze znajdzie się nasza planeta.

Zobacz również:

Astronomowie ostrzegają: w Układzie Słonecznym może dojść do zderzenia
NASA analizuje zagrażającą Ziemi asteroidę
Ślady życia na Marsie mogły być zniszczone
Tagi:
asteroida, Ziemia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz