Widgets Magazine
01:18 19 Sierpień 2019
Mężczyzna na balkonie domu w Pjongjangu

Korea Północna nie zrezygnuje z broni jądrowej przez USA?

© AFP 2019 / Ed Jones
Światowa prasa
Krótki link
The Guardian
8380

Pjongjang skrytykował nowe amerykańskie sankcje wobec trzech północnokoreańskich urzędników oskarżonych o łamanie praw człowieka. Według oficjalnych przedstawicieli KRLD, ta „celowa prowokacja" Waszyngtonu zaowocuje tylko tym, że o nuklearnym rozbrojeniu Półwyspu Koreańskiego można będzie zapomnieć na zawsze - pisze The Guardian.

Pjongjang nazwał nowe amerykańskie sankcje wobec wysokich rangą przedstawicieli KRLD „celową prowokacją", która może zakłócić proces denuklearyzacji kraju. Obostrzenia zostały wprowadzone pół roku po „historycznym spotkaniu" Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem — pisze The Guardian.

W oświadczeniu władze KRLD przyznają amerykańskiemu prezydentowi jego gotowość do poprawy stosunków między oboma krajami. Jednocześnie podkreślają, że decyzja Departamentu Skarbu USA o nałożeniu sankcji na trzech północnokoreańskich urzędników oskarżonych o łamanie praw człowieka może skomplikować proces negocjacji.

Autorzy oświadczenia podkreślają również, że amerykańskie władze, w tym Departament Stanu, dążą do cofnięcia stosunków między USA a KRLD do ubiegłorocznego poziomu napięcia. Ma się na myśli odpalanie rakiet balistycznych i testy jądrowe przeprowadzane przez północnych Koreańczyków a także wymianę obelg przywódców obu krajów — wyjaśnia The Guardian.

Według Pjongjangu Waszyngton popełnia „niebezpieczny błąd", jeśli liczy na to, że zwiększenie presji ekonomicznej zmusi „reżim" Kim Dzong Una do zamknięcia programu nuklearnego. Wręcz przeciwnie, nowe sankcje mogą „na zawsze zamknąć możliwość denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego".

Negocjacje między stronami utknęły w martwym punkcie po „abstrakcyjnym" wspólnym oświadczeniu złożonym przez Trumpa i Kima. Spotkanie sekretarza stanu Mike'a Pompeo z jego koreańskim partnerem Kim Yongiem Cholem zostało kilkakrotnie przełożone z powodu wzajemnych pretensji. Pjongjang zażądał złagodzenia sankcji, natomiast Waszyngton zażądał widocznych postępów w rozbrojeniu nuklearnym — czytamy w gazecie.

Zobacz również:

Denuklearyzacja Korei Północnej: Kim oszukał świat?
Korea Północna postawiła kropkę w kwestii nuklearnej
„Newsweek”: Na przekór zapewnieniom Trumpa, KRLD nie ogranicza działalności nuklearnej
Kim Dzong Un planuje wizytę w Rosji
„Korea Południowa jest państwem okupowanym"
Tagi:
denuklearyzacja, sankcje, The Guardian, Mike Pompeo, Kim Dzong Un, Półwysep Koreański, Korea Północna, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz