Widgets Magazine
07:23 18 Wrzesień 2019
Żydzi w getcie warszawskim

Seks, korupcja i hazard: o bohaterach getta, którzy nie uczestniczyli w powstaniu

© Zdjęcie: Public domain/Library of Congress
Światowa prasa
Krótki link
Autor
6854
Subskrybuj nas na

W swoich najnowszych badaniach historyk Havi Dreyfus obala stare mity i mówi o codziennej odwadze Żydów, którzy cierpieli z powodu nazistowskiego barbarzyństwa. Prowadząc badania nad gettem warszawskim, profesor Havi Dreyfus stanęła przed poważnym pytaniem: jak dokładnie należy ujawnić szczegóły bestialstw?

„Zadałam sobie pytanie, jak przedstawiać strach i przerażenie, aby czytelnicy nie zamknęli i nie odłożyli książki?” — powiedziała Dreyfus w wywiadzie dla Haaretza w przeddzień Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, który obchodzony jest 27 stycznia.

Ktoś mógłby pomyśleć, że 75 lat po powstaniu w getcie warszawskim już wszystko zostało napisane na temat tego kluczowego wydarzenia historii żydowskiej. Jednak w dziennikach i pamiętnikach w języku polskim, jidysz, niemieckim i hebrajskim Dreyfus odkryła jeszcze niepublikowaną historię i przez ostatnie kilka lat uważnie studiowała archiwa, aby ją odtworzyć.

„Czułam poważną rozbieżność między opisami życia codziennego w źródłach z czasu Holokaustu a historią, z którą mamy związek — deportacją Żydów lub powstaniem” — opowiada Dreyfus.

W centrum tej historii są dziesiątki tysięcy Żydów, którzy żyli i umarli w okresie pomiędzy wielką deportacją z lipca 1942 roku a powstaniem w kwietniu 1943 roku. Ci Żydzi nie byli członkami organizacji podziemnych, ale brali udział w powstaniu na wiele innych sposobów.

Po zapoznaniu się z dokumentami z tamtych czasów zdajesz sobie sprawę, że nie można mówić o powstaniu, mając na myśli tylko uczestników działań bojowych — mówi Dreyfus. — Nie wolno zapominać o wielu ludziach, którzy zdecydowali się oprzeć Niemcom najlepiej jak mogli, skonfrontować się nim z całą mocą, chować się w bunkrach i innych miejscach, nawet jeśli domy wokół nich dosłownie waliły się.

Dreyfus uświadomiła sobie, że siła powstania polegała nie tylko na broni członków podziemia, ale także na każdym przypadku, gdy ktoś nie przyszedł na deportację. Ponadto jej liczne źródła wskazują, że podobnie jak każde ludzkie społeczeństwo, Żydzi w warszawskim getcie byli zróżnicowaną grupą.

„Wydaje mi się, że przez wiele lat mówiono nam o Holokauście z wykrzyknikami, najwyraźniej próbując wygładzić krawędzie” — uważa Dreyfus. Jej zdaniem wyrażenia takie jak „imponujące, jak udało im się pokonać trudną rzeczywistość” nie odzwierciedlają prawdy i odnoszą się do nas, a nie do przeszłości.

Rozwiązłe bogactwo

Jej książka pokazuje, że przyjaźń, poczucie przynależności i wzajemna pomoc nie są najdokładniejszymi słowami opisującymi życie w getcie. Czytelnik może również spotkać bogatych Żydów wydających pieniądze z „ostentacyjną ekstrawagancją wewnątrz głodującego getta”, korzystających z rozrywek i kawiarni, grających w karty, podjadających gęsi i czekoladę, pijących alkohol, tańczących i cieszących się, podczas gdy za oknem ludzie umierają na ulicach z głodu.

Książka opowiada także o napadach i mordowaniu Żydów przez Żydów, a także o przypadkach, kiedy niektórzy Żydzi ukrywali jedzenie przed innymi lub wykorzystywali okazję, by zdobyć więcej, niż im przysługiwało. Dreyfus opisuje seksualną rozpustę i korupcję, która polegała na dawaniu łapówek Żydom na kierowniczych stanowiskach w getcie, aby nie zostać wpisanym na listę do deportacji.

Dreyfus znalazła zeznania o Żydach, którzy pracowali jako niemieccy agenci i opowiadali Niemcom o życiu w getcie „bez ujawniania informacji, które ich zdaniem mogłyby zaszkodzić żydowskiemu społeczeństwu” — mówi.

Innym fenomenem była działalność żydowskiej policji, która pomagała w łapaniu Żydów i wysyłaniu ich do Treblinki. „Nic dziwnego, że tacy ludzie byli postrzegani w getcie jako zdrajcy i mordercy” — dodaje Dreyfus.

Świeżym spojrzeniem autorka patrzy nie tylko na szersze warstwy społeczeństwa w getcie, ale także na mitycznych bohaterów. „Nie chcę demaskować mitów, ale z drugiej strony nie dążę do zbytniej sakralizacji bohaterów”.

Dla mnie ważne było, aby przedstawić wydarzenia tak, jak opisują je źródła, i mam nadzieję, że bohaterskim postaciom jednocześnie oddali hołd, ponieważ w końcu też byli ludźmi — mówi Dreyfus.

Zobacz również:

Powstanie w getcie warszawskim: „Łączy nas pamięć"
Żydzi są przerażeni falą antysemityzmu w Europie
Ortodoksyjni Żydzi „na celowniku" izraelskiej policji
Tagi:
getto, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz