Widgets Magazine
12:36 19 Październik 2019
Xi Jinping i Giuseppe Conte

NYT: Europa obawia się, że Chiny nie przyszły jako partner gospodarczy, ale jako zdobywca

© REUTERS / Yara Nardi
Światowa prasa
Krótki link
Autor
6726
Subskrybuj nas na

W Europie czujność wobec Chin rośnie coraz bardziej: kraje europejskie obawiają się, że Pekin nie przyszedł do nich jako partner gospodarczy, ale jako zdobywca, pisze „The New York Times”. Tymczasem Chiny z powodzeniem wprowadzają niezgodę pomiędzy sojusznikami w Unii Europejskiej, a powstrzymać je wcale nie jest tak łatwo, zauważa autor artykułu.

Włochy wydały przewodniczącemu Chin Xi Jinpingowi królewskie przyjęcie, pisze „The New York Times”. W piątek chiński przywódca przybył do pałacu prezydenckiego w Rzymie w towarzystwie eskorty kawalerii, która zwykle jest używana przy okazji wizyty królewskiej.

Na tę trzydniową wizytę, jak zauważa gazeta, Włochy zrobiły wszystko, co możliwe, aby gospodarcze mocarstwo obiecało przekazać miliardy dolarów na umowy inwestycyjne i handlowe w zamian za udział Włoch w wielkiej inicjatywie Pekinu „Nowy Szlak Jedwabny”.

Jednak w tym samym czasie, kiedy na oficjalnej kolacji panu Xi i jego małżonce śpiewał serenady śpiewak operowy Andrea Bocelli, przywódcy Francji, Niemiec i Unii Europejskiej zebrali się w Brukseli w nadziei na wzmocnienie obrony kontynentu przed tym, co uważają za atak gospodarczy Chin.

Ta wyraźna rozbieżność pomiędzy dwoma wydarzeniami była żywym dowodem różnic i napięć w Europie, która znalazła się w centrum wojny handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, próbując znaleźć wytyczne i wzmocnić swoją siłę w niebezpiecznych czasach, kiedy sojusze geopolityczne zmieniają się i słabną wpływy Waszyngtonu.

Chiny grają na naszych różnicach - powiedział francuski prezydent Emmanuel Macron w Brukseli. - Okres europejskiej naiwności dobiegł końca.

Jednak powstrzymanie skutecznych działań Pekinu w doprowadzaniu do niezgody pomiędzy europejskimi sojusznikami nie jest tak łatwe, zauważa gazeta. Włochy nie są pierwszym krajem, który stał się chińskim partnerem gospodarczym w Europie. Jest to jednak szczególnie ważne, ponieważ będzie to pierwszy członek G7, który weźmie udział w szeroko zakrojonym projekcie infrastrukturalnym Chin „Jeden pas - jedna droga”. Wszystko to pokazuje, jak Chiny, które nabierają siły, zmieniają światowy porządek gospodarczy i polityczny.

Ostrożna postawa Europy wobec chińskich inwestycji wcale nie jest nowa, ale jej ostrożność wciąż rośnie.

W rzeczywistości kraje europejskie coraz częściej wyrażają obawy, że Chiny przybyły do Europy nie jako partner gospodarczy, ale jako zdobywca. Kierownictwo Unii Europejskiej wyraziło również obawy, że Włochy, pod ciężarem zobowiązań finansowych i kuszone obietnicami setek milionów euro jako inwestycji infrastrukturalnej, mogą stać się ofiarą chińskiej strategii „dziel i rządź”. Krytycy nazywali to kolejnym przykładem niebezpiecznej naiwności i niekompetencji włoskiego rządu.

Tymczasem włoskie władze twierdzą, że nie ma się czym martwić. Rzym, jak powiedzieli, uniknie pułapek zadłużenia Pekinu, ponieważ włoskie prawo nie pozwala cudzoziemcom przejąć kontroli nad portami, jak to miało miejsce w przypadku portu w Pireusie w Grecji. Jednak, jak zauważył „The New York Times”, krytycy włoskiego rządu uważają, że takie gwarancje nie są wystarczające.

Zobacz również:

Jacek Czaputowicz: Polska widzi szansę we współpracy z Chinami
MSZ Chin: Nie uczestniczymy w kosmicznym wyścigu zbrojeń
W USA oskarżono Rosję i Chiny o tworzenie broni przeciwko satelitom
Chiny: pierwsza zdalna operacja mózgu przy użyciu 5G
Tagi:
EU, Włochy, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz