01:37 25 Czerwiec 2019

Sun: Interwencja Trumpa w brytyjskie wybory grozi rozłamem między Londynem a Waszyngtonem

© REUTERS / Carlos Barria
Światowa prasa
Krótki link
5221

W wywiadzie dla „The Sun” amerykański prezydent Donald Trump przemawiał na rzecz byłego brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Borisa Johnsona, a także powiedział, że inni kandydaci na stanowisko brytyjskiego premiera apelowali do niego o pomoc.

Jak zauważa gazeta, taka ingerencja w wewnętrzną walkę konserwatystów jest poważnym naruszeniem protokołu i może dalej prowadzić do pełnego podziału dyplomatycznego między Londynem a Waszyngtonem.

Prezydent USA Donald Trump poparł byłego brytyjskiego ministra spraw zagranicznych i byłego burmistrza Londynu Borisa Johnsona w walce o stanowisko brytyjskiego premiera. O tym amerykański przywódca powiedział w wywiadzie dla tabloidu „The Sun” w przeddzień trzydniowej wizyty w Londynie, która rozpocznie się w poniedziałek.

Chociaż Trump nie mówił o swoim pełnym poparciu dla Borisa Johnsona, to powiedział jednak: „Uważam to za bardzo interesujące. Bardzo dokładnie studiowałem tę kwestię. Znam różnych graczy. Ale myślę, że Boris wykonałby bardzo dobrą robotę na tym stanowisku. Myślę, że byłby doskonały (jako premier - red.)”.

Amerykański przywódca dodał również:

Lubię go. Zawsze go lubiłem. Nie wiem, czy go wybiorą, ale myślę, że jest bardzo dobrym facetem, bardzo utalentowaną osobą. Mówił pozytywnie o mnie i o moim kraju.

Jednocześnie amerykański prezydent wydał jeszcze bardziej intrygujące oświadczenia, wskazując, że mógłby poważnie wpłynąć na walkę o stanowisko premiera Wielkiej Brytanii, do której zgłosiło się 12 różnych kandydatów. Według amerykańskiego przywódcy kilku kandydatów na to stanowisko apelowało już do niego z prośbą o publiczną pomoc. „Inni ludzie też poprosili mnie o wsparcie”, powiedział w wywiadzie dla „The Sun”.

Jak zauważa gazeta, taka ingerencja w walkę pomiędzy brytyjskimi konserwatystami na kilka dni przed rozpoczęciem głosowania parlamentarnego w tej sprawie stanowi poważne naruszenie protokołu. Istnieje ryzyko, że ta sytuacja doprowadzi do pełnego podziału dyplomatycznego między Londynem a Waszyngtonem, „jeśli były burmistrz Londynu z fryzurą w formie mopa nie będzie w stanie zdobyć korony konserwatystów”, stwierdza ironicznie gazeta.

Zobacz również:

The Sun: KRLD chce „spopielić i pogrążyć w ciemnościach Amerykę"
The Sun: Prostytutki w służbie Jej Królewskiej Mości
Tagi:
Boris Johnson, Donald Trump
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz