02:05 22 Listopad 2019
Odpalenie rakiety manewrującej w cel nawodny z nadbrzeżnego systemu rakietowego „Uties”

Rosyjski „zabójca okrętów” na Krymie

© Sputnik . Vasiliy Batanov
Światowa prasa
Krótki link
Autor
91637
Subskrybuj nas na

Amerykańska gazeta „The National Interest” oceniła rosyjski brzegowy kompleks rakietowy „Utios”, dyslokowany na Krymie, nazywając go prawdziwym „zabójcą okrętów”.

Autor artykułu Michael Peck twierdzi, że kompleks był rozmieszczony na półwyspie w czasach Związku Radzieckiego. Po jego rozpadzie został przekazany ukraińskiej marynarce wojennej. Nie był jednak eksploatowany, co doprowadziło do jego ruiny. W 2016 roku przywrócono jego gotowość bojową. Jak pisze „The National Interest”, zostało to zrobione „pomyślnie i na czas”.

Zmodernizowane kompleksy są w stanie powstrzymać inwazję desantu od strony Morza Czarnego i „świadczą o determinacji Moskwy do utrzymania Krymu”.

Zdaniem Pecka przeciwokrętowe pociski manewrujące P-35 z silnikiem turboodrzutowym powodują, że „Utios” jest prawdziwym „zabójcą okrętów”. Jak podkreśla, kompleks może zostać uzbrojony w nowe pociski. Poinformował o tym pod koniec maja dyrektor generalny Naukowo-Produkcyjnego Zjednoczenia Budowy Maszyn Aleksander Leonow.

Dziennikarz ocenia, że dla kraju o dużym zasięgu granic morskich, wzmocnienie obrony wybrzeża jest rozwiązaniem korzystniejszym ekonomicznie niż budowanie ogromnej floty.

Producentem brzegowego kompleksu rakietowego „Utios” jest Naukowo-Produkcyjne Zjednoczenie Budowy Maszyn w Rieutowie. Pociski P-35 mają zasięg do 450 km. Kompleks może być używany wraz z systemami „Bał” i „Bastion”.

Zobacz również:

We Włoszech aresztowano dwóch Ukraińców za szmuglowanie nielegalnych imigrantów
III wojna światowa już blisko? Ostrzeżenie amerykańskiego profesora budzi niepokój
Tragiczny karambol na trasie A6. Sześć ofiar śmiertelnych i kilkunastu rannych
Tagi:
system rakietowy, Krym, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz