12:32 10 Grudzień 2019
Litewscy wojskowi w czasie manewrów NATO na Litwie

National Interest: Kraje bałtyckie powinny mieć się na baczności

© Zdjęcie : U.S. Army/Sgt. James Avery, 16th Mobile Public Affairs Detachment
Światowa prasa
Krótki link
Autor
0 222
Subskrybuj nas na

Od 2014 roku w sferze obrony krajów bałtyckich można zauważyć znaczny postęp – pisze w swoim artykule dla The National Interest pracownik Instytutu Brookingsa Steven Pfeiffer.

NATO może jednak podejmować jedynie dość skromne kroki pod względem zwiększenia potencjału obronnego i dalszego powstrzymywania Moskwy w regionie – pisze, powołując się na opinię Michaela O’Hanlona i Christophera Skaluby, z którymi niedawno odwiedził Litwę.

Można zrozumieć obawy wyższego i politycznego kierownictwa odnośnie tego, w jakim stanie znajduje się ten kraj pod względem bezpieczeństwa. Litwa ma nieprostą historię stosunków ze Związkiem Radzieckim i Rosją. Są osoby w Wilnie, które uważają, że Moskwa rozpatruje kraje bałtyckie jako „czasowo utracone terytoria” – zaznaczono w artykule.

Autor uważa jednak, że prawdopodobieństwo rosyjskiej ingerencji wojskowej jest nieduże. Jak pisze, Litwini nie mogą mimo to ignorować nawet niewielkiego zagrożenia, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę obecną retorykę Kremla, postępującą modernizację rosyjskiej armii, zachowanie Moskwy w ciągu ostatnich pięciu lat, a także użycie przez nią siły wojskowej w celu zajęcia Krymu i konfliktu w Donbasie.

Kiedy Ministerstwo Obrony Narodowej Litwy patrzy na swojego sąsiada, to widzi określone powody do niepokoju. Rosja zwiększa na przykład swoją obecność wojskową w Kaliningradzie, położonym na południowy zachód od Litwy. A według ocen resortu obronnego w enklawie stacjonuje około 20 tys. rosyjskich wojskowych, rozmieszczone są także nowoczesne kompleksy rakietowe.

Zobacz również: Litwa sprezentowała Ukrainie amunicję o wartości 256 tysięcy euro

Litwini uważają, że rosyjska armia może przeprowadzić zakrojoną na szeroką skalę naziemną ofensywę z terytorium Białorusi na ich kraj, a przecież Wilno znajduje się niecałe 20 mil od granicy białorusko-litewskiej. Jak zaznaczono w artykule, w podobnej operacji wziąłby udział kontyngent Zachodniego Okręgu Wojskowego w składzie 120 tys. żołnierzy. Oprócz tego Moskwa posiada w regionie imponujące siły powietrzne, a także okręty na Morzu Bałtyckim.

Zdaniem Stevena Pfeiffera Litwa, która jest członkiem NATO, zmierza obecnie we właściwym kierunku, ponieważ w ciągu ostatnich sześciu lat przy wsparciu sojuszu zwiększa swoją obronę. Jednocześnie autor jest przekonany, że „skromne kroki ze strony Stanów Zjednoczonych i NATO” mogłyby znacznie zwiększyć siłę powstrzymywania bloku i umocnić jego strategię obronną w regionie bałtyckim.

Zobacz również:

Niebezpieczne manewry nad Bałtykiem?
Lotos będzie wiercić na Bałtyku
Desant NATO zaskoczył wczasowiczów i „zdobył” litewską plażę (wideo)
Gruzja i Litwa pozostają na obradach Rady Europy
Tagi:
Obrona Narodowa, kraje bałtyckie, zagrożenie Rosji, Litwa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz