Widgets Magazine
08:14 19 Sierpień 2019
Zamknięty silnik amerykańskiego myśliwca F-35

Kupując rosyjskie S-400, Turcja rezygnuje z F-35. A co z Grecją?

CC BY-SA 2.0 / Lars Plougmann / "Before flight" seems to late..
Światowa prasa
Krótki link
The National Interest
S-400 w Turcji (19)
5593

Administracja Trumpa wyrzuciła Turcję z programu F-35. W oświadczeniu z 17 lipca rzecznik prasowy Białego Domu Stephanie Grisham nazwała dalszy udział Turcji „niemożliwym”.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powtórzył, że S-400 nie może wejść do ogólnego systemu obrony przeciwrakietowej Sojuszu, ale podkreślił, że Turcja ma samoloty i radary, które pozostaną w systemie.

Wychodząc z programu F-35, Turcja będzie szukać alternatywy, w tym rozważy rosyjskie myśliwce Su-57. Równolegle rozpocznie opracowywanie własnych samolotów wojskowych i rakiet balistycznych do użytku wewnętrznego i eksportu, poinformowali tureccy urzędnicy.

Zobacz również: Polska nie kupi S-400 zamiast Patriotów, nawet gdyby te ostatnie nie strzelały

Jeśli Turcja zgodzi się na zakup Su-57, stanie się pierwszym nabywcą rosyjskiego niewidzialnego myśliwca poza samą Moskwą. Wcześniej Indie zrezygnowały ze wspólnego programu Biura Projektowego Suchoj i Hindustan Aeronautics (HAL) w celu opracowania myśliwca FGFA (znanego również jako perspektywiczny wielozadaniowy niszczyciel) – zasadniczo modyfikacji Su-57.

Warto zaznaczyć, że pomimo obaw USA w związku z decyzją Ankary o nabyciu S-400, rosyjskie systemy obrony powietrznej starej generacji są wykorzystywane przez inne kraje NATO, zaznacza magazyn internetowy „Scramble Magazine”. Zmodyfikowane S-300 są na zbrojeniu Bułgarii, Grecji i Słowacji. S-300 jest nadal uważany za jeden z najpotężniejszych systemów obrony powietrznej na świecie.

Zobacz również: S-400: „nowy porządek” w Syrii?

Przeciwlotniczy system rakietowy S-400
© Sputnik . Sergey Pivovarov
Grecja – członek NATO – w 1999 i 2004 roku podpisała nowe porozumienia z Rosją na zakup systemów obrony powietrznej średniej i niskiej wysokości „Tor-M1” i „Osa”. Obecnie te rosyjskie systemy stanowią integralną część greckiej obrony powietrznej i są rozmieszczone w greckiej części Cypru. S-300 i „Tor M1” mają również systemy radarowe, które zagrażają F-35. Je Stany Zjednoczone najwyraźniej nie uważają za zagrożenie. Prawdopodobnie jest to w jakiś sposób związane z faktem, że wspomniane wyżej systemy są starsze od S-300 i mniej zaawansowane, a także dlatego, że nie wymagają już bezpośredniej rosyjskiej obecności (doradcy, instruktorzy, specjaliści techniczni).

Tematy:
S-400 w Turcji (19)

Zobacz również:

Dostawa komponentów S-400 do Turcji
Tagi:
F-35, S-400 Triumf, Rosja, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz