Widgets Magazine
03:08 22 Październik 2019
Przycisk jądrowy

Die Zeit: Zagrożenie nuklearne wraca do Europy

© Zdjęcie : Pixabay
Światowa prasa
Krótki link
Autor
1271
Subskrybuj nas na

Jeszcze tydzień i przestanie obowiązywać Układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu, pisze „Die Zeit”. Zdaniem autora artykułu Matthiasa Nassa cud się nie wydarzy, dlatego już niedługo poziom bezpieczeństwa na świecie znacznie się obniży.

Od 2 sierpnia USA i Rosja znowu będą mogły rozmieszczać pociski bazowania lądowego o zasięgu od 500 do 5500 km. W latach 70. i 80. XX wieku właśnie ta broń siała strach przed wojną nuklearną. Nass podkreśla, że jest tak mało czasu na reakcję po wystrzeleniu takiego pocisku, że w rzeczywistości nie ma przed nim skutecznej ochrony.

„Rosja – i nie ma żadnych istotnych powodów, by w to wątpić – od lat naruszała traktat INF, testując, produkując i rozmieszczając pociski manewrujące 9M729 (przez NATO oznaczane jako SSC-8). Pytanie brzmi, czy Stany Zjednoczone zrobiły wystarczająco dużo, aby uratować traktat. Być może powinny były dać Rosjanom dostęp do pozycji obrony antyrakietowej w Rumunii i w Polsce, aby zapewnić przejrzystość i stworzyć atmosferę zaufania. Amerykańską tarczę antyrakietową w Europie Wschodniej wojskowi i dyplomacji w Moskwie ciągle przytaczają jako kontrargument, aby z kolei oskarżyć Amerykanów o naruszenie porozumienia” – pisze Nass.

– Jest już za późno – ocenia. – Układ jest martwy i nie da się go reanimować – dodaje. I choć sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg obiecuje, że nie będzie wyścigu zbrojeń, faktycznie już trwa. W minionych latach i w Stanach Zjednoczonych, i w Rosji znacznie zwiększono arsenały.

– Aktualnie USA posiadają siedem typów pocisków manewrujących średniego zasięgu bazowania powietrznego i morskiego, a Rosja ma nawet dziewięć różnych systemów tego typu” – twierdzi Oliver Meier, ekspert ds. rozbrojenia z berlińskiej Fundacji Nauki i Polityki. Najwyraźniej ani Moskwa, ani Waszyngton nie zamierzają się na tym zatrzymać.

Zobacz również: NATO przygotowuje „odpowiedź” na wyjście Rosji z Traktatu INF

„Die Zeit” twierdzi, że nie chodzi tylko o USA i Rosję. Pociski średniego zasięgu mają też Chiny, Indie, Pakistan, Korea Północna, Izrael, Iran i Arabia Saudyjska. Właśnie dlatego traktat INF w dużej mierze przestał być aktualny – obecnie trzeba rozmawiać nie o dwustronnym, a o wielostronnym porozumieniu w sprawie ograniczenia broni jądrowej. Ale Chińczycy nie chcą słyszeć o traktacie, który doprowadziłby do ograniczenia ich arsenału jądrowego. Pekin uzasadnia swoje stanowisko tym, że bardzo mocno pozostaje w tyle pod tym względem za Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Faktycznie tak jest, bo na Moskwę i Waszyngton przypada po 6 tys. pocisków, a Pekin dysponuje jedynie 290.

W szczytowej fazie zimnej wojny na świecie było około 70 tys. egzemplarzy broni jądrowej, pisze „Die Zeit”. Dziesięciolecia rozbrojenia doprowadziły do tego, że ta liczba zmniejszyła się do 14 tys. – Jeśli zmieni się to i arsenał jądrowy znowu zacznie rosnąć, będzie to przerażające – ostrzega niemiecki dziennikarz.

Po zaprzestaniu obowiązywania postanowień traktatu INF pozostanie już tylko jedna umowa o podobnym wydźwięku – New START w sprawie środków zmierzających do dalszej redukcji i ograniczenia zbrojeń strategicznych. Traktat wygasa w lutym 2021 roku, jeśli nie zostanie przedłużony w odpowiednim czasie. Nass podkreśla, że na razie nie ustalono nawet daty negocjacji.

Zobacz również: Stoltenberg: Tylko Rosja może ocalić traktat INF

– Powróciło zagrożenie nuklearne. Zarówno Donald Trump, jak i Władimir Putin otwarcie demonstrują swoją obojętność, co tylko prowokuje. Ruch na rzecz pokoju też jest na wakacjach. Na początku lat 80. w tym kraju (Niemczech – red.) setki tysięcy ludzi wychodziło na ulice, aby zaprotestować przeciwko rozmieszczaniu nowych pocisków z głowicami jądrowymi. Dziś panuje absolutna cisza – podsumowuje Matthias Nass.

Zobacz również:

Niemcy zostali oskarżeni o chęć zbliżenia z Rosją
Wenezuela chce pozbyć się uzależnienia od ropy naftowej
Informator Google potwierdza: firma jest upolityczniona i manipuluje algorytmem
Tagi:
Donald Trump, Władimir Putin, broń jądrowa, traktat INF, Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz