06:52 06 Grudzień 2019
Budowa Nord Stream 2

Sankcje wobec Nord Stream 2 odbiją się Polsce czkawką

© Sputnik . Ilia Pitalev
Światowa prasa
Krótki link
Autor
71236
Subskrybuj nas na

Środki podejmowane przez Stany Zjednoczone przeciwko rosyjskiemu projektowi Nord Stream 2 mają w rzeczywistości odwrotny skutek niż zakładano.

Opinię tę wyraził politolog, dyrektor programu „Rosja i Eurazja” Fundacji Carnegie Eugene Rumer w swoim artykule dla „Politico”. Sankcje, które zostały zatwierdzone przez amerykańskich senatorów, nie powstrzymają budowy gazociągu, ale wzmocnią współpracę pomiędzy Rosją i Chinami, a także negatywnie wpłyną na stosunki USA z Niemcami, ostrzega ekspert.

Według autora artykułu sankcje nie mogą zmienić Gazpromu, jego europejskich partnerów ani polityki Moskwy. Nie będą w stanie zatrzymać budowy projektu, który jest już gotowy w dwóch trzecich. Z tego powodu, jeśli amerykańscy ustawodawcy naprawdę chcą zmniejszyć wpływ Rosji na Europę, powinni wesprzeć projekt rurociągu, podkreśla politolog.

Nord Stream 2 bardziej zwiększa zależność Rosji od Europy niż zależność Europy od Rosji. (...) Nord Stream 2 będzie funkcjonował przez wiele dziesięcioleci, wiążąc Rosję obowiązkami dostarczania gazu do Europy w czasach, gdy będzie musiała stawić czoła rosnącej konkurencji ze strony innych producentów i odnawialnych źródeł energii, co według prognoz zaspokoi ponad 30 procent potrzeb energetycznych Europy do 2030 roku”- czytamy w artykule.

Projekt Nord Stream 2

Projekt Nord Stream 2 obejmuje budowę dwóch linii gazociągu o łącznej przepustowości 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie od rosyjskiego wybrzeża przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Zakończenie planowane jest na 2019 rok.

Rurociąg będzie przebiegał przez wody terytorialne lub wyłączne strefy ekonomiczne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec. Nord Stream 2 AG pozostaje uzyskanie pozwolenia na budowę tylko od Danii.

Projekt jest wspierany przez Niemcy i Austrię, które są zainteresowane niezawodnymi dostawami paliwa, a także Norwegię, której rząd jest właścicielem 30 procent akcji Kvaerner, jednego z wykonawców robót budowlanych.

Stany Zjednoczone aktywnie sprzeciwiają się temu projektowi, ponieważ planują dostarczać skroplony gaz ziemny do Europy. Ponadto budowie sprzeciwia się Ukraina, która obawia się utraty dochodów z tranzytu rosyjskiego gazu, a także Litwa, Łotwa i Polska, które uważają projekt za polityczny. Jednocześnie Moskwa wielokrotnie podkreślała, że Nord Stream 2 ma charakter wyłącznie ekonomiczny.

Zobacz również:

Politico: Brytyjczycy są zmęczeni opóźnieniami Brexitu
Politico: Amerykańskie sankcje są absurdalne
Tagi:
Politico, Nord Stream 2
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz