18:55 28 Listopad 2020
Świat

Brutalne ataki we Francji

W ostatnim czasie doszło do serii brutalnych ataków we Francji, w których najczęściej narzędziem zbrodni był nóż. Zaczęło się od morderstwa nauczyciela historii Samuela Paty'ego w miejscowości Conflans-Sainte-Honorine pod Paryżem.

 

Do ataku doszło 16 października. Napastnik ściął głowę nauczycielowi, który wcześniej pokazał w klasie karykatury proroka Mahometa. Nożownik został zastrzelony przez policję. Szef francuskiej prokuratury antyterrorystycznej Jean-François Ricard powiedział, że napastnik urodził się w Moskwie w 2002 roku, był pochodzenia czeczeńskiego i uzyskał status uchodźcy we Francji. Ambasada Rosji w Paryżu powiedziała Sputnikowi, że mężczyzna mieszkał we Francji przez ostatnie 12 lat, co potwierdziła strona francuska.

 

Do kolejnego brutalnego incydentu doszło 29 października. Napastnik zaatakował w Nicei pod Bazyliką Notre Dame i zabił co najmniej dwie osoby, informowano również o rannych. Szef prokuratury antyterrorystycznej potwierdził, że jedna z ofiar znalezionych na progu katedry otrzymała „głęboką ranę w okolicy szyi, co pozwala na stwierdzenie, że została ścięta”.

 

Kolejne doniesienia o próbie ataku napłynęły w tym samym dniu z Lyonu. Jak podało CNews, w Lyonie zatrzymano mężczyznę z nożem. Według policji planował zamach terrorystyczny.

 

Nieco później we francuskim Awinionie, muzułmanin krzyczący „Allahu Akbar” próbował zaatakować policjanta. Napastnik został zneutralizowany. Mniej więcej w tym samym czasie w Jeddah w Arabii Saudyjskiej zatrzymano mężczyznę, który zaatakował ochroniarza w konsulacie francuskim. Mężczyzna został lekko ranny. Ponadto muzułmanie zerwali francuską flagę z budynku ambasady Francji w Nikozji, kilka osób zostało aresztowanych.

Więcej