Widgets Magazine
05:27 20 Wrzesień 2019
Tematy
Świat

F-16 dla Bułgarii

Negocjacje Bułgarii i Stanów Zjednoczonych w sprawie zakupu myśliwców F-16 rozpoczęły się w maju 2019 roku. Do 2024 roku w Bułgarii będzie osiem samolotów - oświadczył wiceminister obrony Bułgarii Atanas Zaprianow. - To nie tylko uwolni Bułgarię od zależności od rosyjskiego i radzieckiego sprzętu, ale to wybór strategicznie ważny dla współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, która trwać będzie przez dziesięciolecia. Podobnie jak w poprzednich latach Stany Zjednoczone zainwestowały ponad 300 milionów dolarów w projekty szkoleniowe i obronne - dodał Zaprianow.

 

Decyzja w sprawie zakupu myśliwców spotkała się z ostrą krytyką ze strony polityków. M.in. przewodniczący lewicowej partii opozycyjnej ABW (Alternatywa na rzecz Bułgarskiego Odrodzenia) Rumen Petkow twierdzi, że Bułgaria powinna wycofać się z decyzji ws. kupna amerykańskich myśliwców F-16. „Nie ma fabryki, która by je wyprodukowała, nie została zbudowana. Oprócz tego Bułgaria ma obecnie możliwość podniesienia w powietrze 30 samolotów. Ten kontrakt zapewni tylko 2 mld dolarów amerykańskiej gospodarce, a my nikogo nie wystraszymy tymi ośmioma maszynami. (...) Mamy samoloty i helikoptery, które jeszcze przez dziesięć lat mogą zapewniać nasze bezpieczeństwo w powietrzu” - twierdzi Petkow.

 

W grudniu ubiegłego roku specjalna komisja Rady Ministrów Bułgarii na ostatnim etapie przetargu, w którym brały udział szwedzkie Gripen, amerykańskie F-16 i włoskie Eurofighter, wybrała właśnie myśliwce USA. Cena maszyn zaoferowana przez USA przewyższa 1,8 mld lewów (1 mld dolarów), na jakie liczyła Bułgaria.