18:39 10 Sierpień 2020
Polska

Spór o konwencję stambulską

Polska chce wypowiedzieć konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencję stambulską). Jak poinformował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, wniosek w tej sprawie trafi do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Szef resortu sprawiedliwości powiedział na konferencji prasowej, że polskie prawo jest wzorcowe jeśli chodzi o standardy ochrony kobiet przed przemocą i „spełnia wszystkie wymagania, które są określone w konwencji stambulskiej”. Minister podkreślił, że rząd nie jest przeciwko założeniom konwencji antyprzemocowej, a przeciwko niektórym jej zapisom i poglądom, których Polska nie podziela, i które odrzuca.

 

Inicjatywa polityków nie spodobała się Polkom, które dały temu wyraz i zorganizowały masowe demonstracje w kraju, apelując o porzucenie ich zdaniem absurdalnego pomysłu. Protesty ogarnęły m.in. Warszawę, Poznań, Kraków, Poznań, Wrocław, Łódź, Londyn, ale też mniejsze miejscowości, Ustkę, Węgorzewo czy Zieloną Górę.

 

​Konwencja stambulska stanowi ochronę kobiet przed wszelkimi formami przemocy i dyskryminacji. Dokument został podpisany przez Polskę w 2012 roku, a ratyfikowany w 2015 roku. Już wtedy konwencja budziła kontrowersje i spotykała się z głosami krytyki ze strony prawicowych polityków, którzy uznali jej zapisy za zagrożenie dla tradycyjnych wartości polskiej rodziny i za dokument niezgodny z konstytucją.