22:26 04 Grudzień 2020
Polska

Wkręcenie Andrzeja Dudy przez rosyjskich pranksterów

Szerokim echem w mediach odbiła się rozmowa Andrzeja Dudy z rzekomym sekretarzem generalnym ONZ  António Guterresem. Rzekomym, ponieważ w rolę sekretarza ONZ wcielili się rosyjscy pranksterzy Władimir Kuzniecow (Wowan) i Aleksiej Stoljarow (Leksus). Rosjanie zadzwonili bezpośrednio do Andrzeja Dudy, a treść rozmowy została opublikowana na kanale Vovan222prank w YouTube.

 

Jak wyjaśnili Rosjanie, na pomysł wpadli po usłyszeniu, że Duda wygrał niewielką ilością głosów. Dodali, że nie chcieli nikogo ośmieszyć, a rozmowa była miła i przyjemna oraz, że było dosyć łatwo się do dzwonić, ponieważ tuż po wygranej z pewnością jest masa telefonów z gratulacjami, co mogło uśpić czujność.

 

Incydent skomentowali politycy opozycji, którzy zwrócili uwagę, że to kompromitacja pracowników Kancelarii Prezydenta, którzy pozwolili, żeby głowa państwa została bohaterem internetowego żartu.

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski wyciągnęło konsekwencje wobec  dwóch pracowników Stałego Przedstawicielstwa RP przy ONZ w Nowym Jorku odpowiedzialnych za umożliwienie przeprowadzenia rozmowy telefonicznej rosyjskich pranksterów z prezydentem Andrzejem Dudą. Zostali oni odwołani ze stanowisk ze skutkiem natychmiastowym.