01:52 13 Listopad 2018
Na żywo

    Źródło w miejscowości Afrin przekazało Sputnikowi, że „w ciągu ostatnich kilku dni zginęło i zostało rannych kilkadziesiąt osób, w ruinach znalazły się domy mieszkalne, sklepy, samochody. Ucierpieli głównie ci mieszkańcy, którym zabrakło odwagi na opuszczenie wsi i rejonów.

    Wskutek tureckich nalotów ucierpieli głównie ci mieszkańcy, którym zabrakło odwagi na opuszczenie wsi i rejonów. Przede wszystkim kobiety i dzieci”.

    Do miasta dotarły teraz syryjskie siły narodowe składające się z mieszkańców różnych syryjskich prowincji, Dajr az-Zaur, Rakki, At-Tabaki i Kobani. Dołączyli do nich mieszkańcy Manbidżu.

    Więcej informacji z Afrinu tutaj.

    Zobacz również:

    Turcja wprowadza do Afrinu służby specjalne
    Ankara nie zaatakuje syryjskich sił narodowych w Afrinie?
    Syryjskie siły narodowe weszły do Afrinu
    Tagi:
    zniszczenia, ranni, ofiara, naloty, bombardowanie, samolot, Afrin, Syria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz

    Więcej wideo

    • „Wielorybie więzienie”
      Last update: 21:50 12.11.2018
      21:50 12.11.2018

      „Wielorybie więzienie”

      W tych ciasnych zagrodach trzyma się dziesiątki orek i białuch. Zwierzęta planuje się sprzedać do Chin za miliony dolarów. Komercyjne wydobycie orek jest zakazane od 1982 roku. Ale na ich połów Rosprirodnadzor wydał pozwolenie rzekomo w celach szkoleniowych i edukacyjnych.

    • Ślepa łania
      Last update: 16:20 12.11.2018
      16:20 12.11.2018

      Z łanią w łóżku

      Miłośnicy zwierząt potrafią robić niesamowite rzeczy… Jeszcze pięć lat temu ta łania o imieniu Dilly była ślepa i wszystko wskazywało na to, że jej los zakończy się bardzo smutno…

    • Chińskie myśliwce J-10
      Last update: 21:04 10.11.2018
      21:04 10.11.2018
    • Hatiko
      Last update: 23:31 09.11.2018
      23:31 09.11.2018

      Najwierniejszy przyjaciel...

      Wzruszająca historia wiernego przyjaciela, który czekał na swojego pana, który zginął w wypadku samochodowym całe dwa lata. Pies każdego dnia był widziany na przystanku autobusowym, gdzie szukał oczami swojego właściciela.