00:55 18 Styczeń 2020

Podczas wczorajszych zamieszek w Paryżu protestujący z ruchu "żółtych kamizelek" podpalali samochody i demolowali kawiarnie. Policja użyła gazu łzawiącego i zatrzymała ponad 1700 osób.

Akcje protestu tak zwanych „żółtych kamizelek" występujących między innymi przeciwko podwyżce cen paliwa rozpoczęły się we Francji 17 listopada. Masowym protestom towarzyszą starcia z policją, zniszczenia, podpalanie samochodów, dewastacje sklepów, banków.

Niektórzy uczestnicy akcji „żółtych kamizelek" celowo sprowokowali policję w pobliżu Łuku Triumfalnego, przy ulicy odchodzącej od Pól Elizejskich. Kamienie i butelki poleciały w strażników porządku, a powietrze przez kilka minut było zadymione. Policja natychmiast użyła gazu łzawiącego, a protestujący zaczęli uciekać. W wyniku tego starcia nie było ofiar, tylko jedna osoba ma rozciętą brew.

Tematy:
Protesty „żółtych kamizelek" (34)

Zobacz również:

Francja: „Żółte kamizelki" nadal protestują
W Paryżu liczba zatrzymanych podczas protestów przekroczyła 500 osób
Facebook blokuje posty ze skandalicznymi zdjęciami Macrona (foto)
Tagi:
żółte kamizelki, paliwo, zamieszki, protest, Emmanuel Macron, Paryż, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz

Więcej wideo