18:44 28 Listopad 2020
© Sputnik

95 lat temu w Moskwie urodziła Maja Plisiecka. Jej „Umierający łabędź” przeszedł do historii światowej sztuki. Specjalnie dla niej wystawiali balety zagraniczni choreografowie, rodzina Kennedych była miłośnikami artystki, a francuski projektant Pierre Cardin przez 30 lat projektował dla niej stroje i kostiumy sceniczne.

Królowa światowego baletu, symbol wieku zawsze była jedyna w swoim rodzaju. Niezłomna wola i siła ducha, integralność charakteru i obrazów, a także odwaga, pasja, głębia i lekkość - wszystko to dotyczy legendarnej Mai Plisieckiej.

– Jestem szczęśliwy, że żyłem w tym samym czasie, co wielka balerina. Jej występy dwudziestoletniej dawności nadal wyglądają nowocześnie i to jest prawdziwa tajemnica. Teraz balet jest inny, duże kroki i krótsze wypady stopy, ale nikt jeszcze nie wykonał takiego skoku. Nie znam innej baletnicy w XX wieku, na której wzorowaliby się wszyscy wielcy choreografowie stulecia — Roland Petit, Maurice Bejart, Jurij Grigorowicz – powiedział znany tancerz baletowy Andris Liepa.

Zobacz również:

Jak tworzy się rosyjski balet
Budowlaniec zatańczył w balecie
Anastasija Wołoczkowa zszokowała fanów. Ale nie szpagatem – foto
Tagi:
taniec, Teatr Bolszoj, Rosja, balet
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz

Więcej wideo