Kibice z piwem podczas meczu. Zdjęcie archiwalne

Mundial a sprawa Skripala

© Sputnik . Alexey Kudenko
Opinie
Krótki link
Leonid Sigan
5390

Jeżeli będzie taka decyzja krajów zachodnich z Wielką Brytanią na czele, wówczas polski rząd będzie się czuł zobligowany, żeby pójść, jak to oni mówią, solidarnie z krajami Zachodu.

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z publicystą Adamem Śmiechem

— Czy każą PZPN zbojkotować Mundial w Rosji? I skąd mogą być naciski?

Otwarcie centrum ds. wydawania paszportów kibica na Mistrzostwa Świata 2018
© Sputnik . Pavel Lisitsyn
— Jeżeli będzie taka decyzja krajów zachodnich z Wielką Brytanią na czele, wówczas polski rząd będzie się czuł zobligowany, żeby pójść, jak to oni mówią, solidarnie z krajami Zachodu. Przecież PZPN nie ma na tyle autonomii, aby poza władzami państwa podejmować jakąś decyzję, tak ważną, jak w tym wypadku udział reprezentacji narodowej w Mundialu. Przede wszystkim tutaj musi być pierwsze działanie ze strony Wielkiej Brytanii.

Jeśli to nie nastąpi, myślę, że będą to tylko takie przepychanki słowne, mające na celu tylko wyżywanie się na Rosji, na mundialu w Rosji, na prezydencie Putinie. Natomiast nie pójdą za tym konsekwencje, bo Polska się sama nie wyłamie.

To jest zgodne z moją tezą, że działania naszych władz są cieniem działań, podejmowanych przez państwa zachodnie. Oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem państw anglosaskich, z tym, że Stany Zjednoczone są w tej korzystnej sytuacji, że ich reprezentacja nie bierze udziału w mundialu, wobec tego mogą sobie obserwować to i dyrygować tym z tzw. drugiego fotela, czy też z drugiego rzędu.

— Anglicy byli przekonani, że w domaganiu się bojkotu wesprze ich przede wszystkim Australia, Japonia i… Polska. Dlaczego tak bardzo liczyli na Polskę?

Kreml
© Sputnik . Vladimir Sergeev
— Dlatego, że dziennikarze angielscy, politycy angielscy być może nie wiedzą, przez kogo był zbudowany i prowadzony obóz w Auschwitz, czy inne obozy niemieckie na terytorium Polski w czasie II wojny światowej, natomiast doskonale znają ten element psychologii Polaków, którym jest rusofobia i potrafią doskonale wykorzystać rusofobię do swoich celów politycznych i nie tylko politycznych.

Choć oczywiście ewentualnie zapowiedziany bojkot Mistrzostw Świata to nie jest kwestia tylko czysto sportowa. Ma ona również bardzo silne przełożenie polityczne. Wiedząc to, znając ten nasz element psychologii rodowej, w mediach przedstawiono to w ten sposób, że Australia jest związana przez głowy państwa, Japonia, która po klęsce w II wojnie światowej jest geopolitycznie przyklejona do Anglosasów, no a Polska z pewnością z myślą o wysokim poziomie naszej rusofobii.

— Więc wszystkiemu winna jest sprawa Skripala i chęć pewnych kół na Zachodzie na tym tle obarczyć całą winą Rosję. Ale czy znajdą posłuch?

— W aspekcie czysto politycznym przekładanym na media, to oczywiście znajdą posłuch dlatego, że to wpisuje się w pewien trend polityczny w Polsce, który od 6 lat jest z dużą siłą forsowany. Trend demonizowania Rosji, ciągłych informacji o tym, że lada chwila nastąpi atak, że Rosja „dybie" na wszystkich swoich sąsiadów, w tym na Polskę. To się zaczęło przy okazji jeszcze pierwszego Majdanu. Przy działalności prezydenta Lecha Kaczyńskiego w kwestii prowokacji Gruzji i tego hasła, co się wówczas pojawiło „Dzisiaj Gruzja, jutro Kijów, pojutrze Warszawa".

To się wpisuje w mentalną konstrukcję tego środowiska politycznego, które w tej chwili posiada władzę ze względu na taki, a nie inny wybór polityczny. To, co zrobi Zachód, jest decydujące. Polska w kwestii Mistrzostw Świata nie jest tak mocna, żeby wyjść przed szereg i zadecydować samemu.

Są też takie różnego rodzaju kwestie, które powodują, że obecnie rządzący nie chcieliby tego zrobić, bo boją się konsekwencji społecznych, ze względu na popularność piłki nożnej, gwiazdę Lewandowskiego itd. Mogłoby się to przełożyć na wybory, tak więc moim zdaniem nie wyjdą przed szereg.

Stadion „Wołgograd Arena”
© Sputnik . Irina Belova
Natomiast jeśli np. Wielka Brytania by się na to zdecydowała, do czego mam nadzieję nie dojdzie i zostałaby poparta jeszcze przez jakieś kraje, które mają uczestniczyć w mistrzostwach, to wydaje mi się, że zwycięży opcja (przyłączenia się — red.) do bojkotu przez Polskę.

— Co Pan w ogóle sądzi o tej sprawie, która zakrawa na prowokację? I gdzie należy szukać inicjatorów i sprawców otrucia Siergieja Skripala i jego córki?

Całkowicie i zdecydowanie uważam to za prowokację, stworzoną przez służby — prawdopodobnie brytyjskie, która ma wpisywać się w ten proces demonizowania Rosji i jej prezydenta oraz tworzyć taką atmosferę narastającego zagrożenia, mającą przekładać się na sposób myślenia społeczeństw Zachodu.

Ktoś za tym na pewno stoi — to znaczy myślę, że jeżeli mówimy o tej hipotezie prowokacji, to tak jak powiedziałem były to raczej służby brytyjskie, a politycznie — to tak, jak wskazałem również wcześniej, że reprezentacja Stanów Zjednoczonych nie uczestniczy w mundialu i Amerykanie mogą ingerować w tę sprawę „z drugiego rzędu".

Wydaje mi się, że jest to element tego sporu, nazwijmy to w cudzysłowie „drugiej zimnej wojny", jaka toczy się od pewnego czasu pomiędzy USA, a Rosją. Wpisuje się to w cały szereg działań, gdzie bez jakichkolwiek dowodów, bez przedstawienia wyników śledztwa, nie tylko w sprawie Skripala, ale w sprawie zestrzelonego samolotu w czasie konfliktu na Ukrainie, czy w czasie toczącej się w tej chwili wojny w Syrii, gdzie zarzucono prezydentowi Asadowi, że użył gazu bojowego przeciwko ludności cywilnej — wszystko to dzieje się bez przedstawienia żadnych dowodów.

Białe hełmy na przedmieściach Damaszku
© AFP 2018 / Msallam Abdalbaset
Są to natomiast fakty medialne, które odpowiadają uproszczonej wizji świata, jaką otrzymuje społeczeństwo w tym czy innym kraju Zachodu, ale również w Polsce  - ponieważ są to bardzo proste rozwiązania, bardzo szybkie rozwiązania, które budują wśród ludzi bardzo przyziemne wyobrażenie — że o, proszę jakich mamy przywódców, którzy praktycznie natychmiast rozwiązali tę zagadkę i już wiedzą, kto to zrobił. Zrobiła to oczywiście Rosja, która jest zawsze „podtykana" jako ten potencjalny wykonawca i odpowiedzialny za zło.Właśnie tak to wygląda.

Wydaje mi się, że to nie jest oczywiście kwestia Skripala, jego córki, czy nawet Mistrzostw Świata — to jest element tej walki o obronę swojej pozycji hegemona przez Stany Zjednoczone, poprzez uderzenie przy okazji tego święta sportowego, jakim mają być MŚ w Piłce Nożnej. A ważniejsze powody, to jest to, że jak się przynajmniej wydaje strona zachodnia przegrywa w Syrii, co powoduje wielką irytację, a pod drugie kwestia gazociągu Nord Stream-2, który uderza w amerykańskie interesy, czy też amerykańskie koncerny, które mogłyby ewentualnie dostarczać paliwo do różnych krajów Europy.

I jest to również niebezpieczne dla USA z punktu widzenia geopolityki — można powiedzieć, że Ameryka od II wojny światowej dominuje nad polityką niemiecką i mogłoby to oznaczać pewne „wyemancypowanie się" Niemiec spod parasola amerykańskiego.

Zobacz również:

UE odwoła ambasadora w Rosji z powodu „sprawy Skripala”
Media: Drugi policjant prowadzący „sprawę Skripala" trafił do szpitala
Kto lub co otruło Skripala?
MSZ Rosji ostro o sprawie z otruciem Skripalów
Spotkanie ambasadorów w MSZ Rosji ws. Skripala
„Sprawa Skripala przypomina wersję wysuniętą w sprawie Litwinienki"
Europa ciągnie korzyści ze „sprawy Skripala"
Tagi:
śledztwo, bojkot, sport, MŚ Rosja 2018, Wielka Brytania, USA, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz