Kibicka reprezentacji Islandii na Euro 2016Reprezentacja Islandii

Islandzka bajka - tym razem będzie ciężko

© AFP 2018 / BORIS HORVAT © AFP 2018 / Haraldur Gudjonsson
1 / 2
Opinie
Krótki link
Oleg Dmitrijew
MŚ w Piłce Nożnej 2018 (71)
0 101

Oprócz faworytów Mundialu 2018 duże poruszenie wśród kibiców wywołują drużyny, które nie są zbyt popularne w kręgach piłkarskich, ale brawurowo reprezentują swoje kraje. Dziś porozmawiamy o jednej z nich – Islandii.

Lionel Messi z oficjalną piłką MŚ 2018
© Zdjęcie : Press service of Adidas/Denis Rabinovich
Kibic z 40-letim stażem, komentator Sputnika Oleg Dmitrijew prezentuje „nieencyklopedyczne” spojrzenie na reprezentację Islandii, „zespół bajkę”, jak wielu go nazywa.

Laugardalsvöllur. Słowo o groźnym i nieprzyjaznym wydźwięku – jak islandzki wulkan, który osiem lat temu stał się „globalnym straszakiem”. W rzeczywistości to nazwa maleńkiego stadionu w Reykjavíku, na którym drużyna narodowa rozgrywa domowe spotkania.

W 1980 roku reprezentacja Związku Radzieckiego rozpoczęła serię kwalifikacyjną w Reykjavíku na Mistrzostwa Świata w Hiszpanii. Do końca drugiej połowy nastrój nie był zbyt dobry. Zaledwie kilka minut przed końcem meczu radziecka drużyna wydarła zwycięstwo u nieustępliwych i niezwykle zdyscyplinowanych Islandczyków. A sensacja ze znakiem minus była tak blisko.

Później Związek Radziecki grał jeszcze wielokrotnie z Islandczykami – i za każdym razem były to trudne mecze. Albo remis, albo wygrana z minimalnym wynikiem. A jesienią 1998 roku reprezentacja Rosji w ogóle skompromitowała się w Reykjavíku: samobójczą bramkę strzelił wówczas Jurij Kowtun. I zrobił to w tak fantastyczny sposób, że Islandczycy pieli z radości.

Islandia radziła sobie tak nie tylko ze ZSRR. Gracze z amatorskich zespołów zawsze byli nieustępliwi. Ale jakościowy wzrost islandzkiej piłki nożnej rozpoczął się, gdy pod koniec lat 90. najlepsi piłkarze z „krainy gejzerów i wulkanów” stali się przedmiotem uwielbienia w europejskich klubach.

Bardzo dobrze zaprezentował się w Chelsea Eiður Guðjohnsen. Piłkarz, który ratował wiele meczów. Strzelić 78 bramek w składzie „arystokratów”. To przyzwoity wynik.

Właśnie dlatego islandzcy chłopcy ulegli urokowi piłki nożnej i zaczęli zapisywać się do sekcji. Obecność profesjonalnych piłkarzy sprawiła, że gra weszła na nowy poziom. Obrona stała się silniejsza, a ponadto pojawiły się bardzo racjonalne ruchy w ataku.

Australijscy kibice
© Sputnik . Maksim Bogodvid
Zostało to udowodnione podczas Euro 2016. To, że Islandia doszła do ćwierćfinału i wyeliminowała w 1/8 finału Anglię, świadczy o sukcesie taktyki zespołu. Ważną rolę w tworzeniu drużyny odegrał trener Lars Lagerbäck, który wprowadził do jej gry różne techniki taktyczne.

Jaka szczęśliwa była wówczas społeczność futbolowa! Islandczyków zaczęto nazywać „bajką”. Często w telewizji pokazywano tzw. „uderzenie gromu”: cały zespół, według tradycji starożytnych Wikingów, klaskał pod uderzenia bębna wraz z kibicami.

Islandzka piłka nożna to oddanie sprawie i dyscyplina. Wiara w islandzką bajkę zacznie się tylko wtedy, jeśli zespół wyjdzie z grupy na mistrzostwach świata w Rosji i wyeliminuje albo Argentynę, albo Chorwację, albo Nigerię – zespoły, które grają bardziej interesująco, wybuchowo i z większą pasją.

Tematy:
MŚ w Piłce Nożnej 2018 (71)

Zobacz również:

Tysiące metrów kwadratowych polskiej trawy na MŚ 2018 w Rosji
Krwawe plakaty propagandowe na MŚ 2018 (foto)
Harmonogram przyjazdu drużyn do Rosji na MŚ 2018
Tagi:
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, Islandia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz