Polscy kibice w Rosji

Polacy kibicują Rosjanom, a Rosjanie - Polakom

© Sputnik . Witalij Biełousow
Opinie
Krótki link
Wiktoria Daniłowa
3672

Wsparcie dla kadry Adama Nawałki czuć nie tylko w Moskwie: fani polskiej reprezentacji zbierają się w strefach kibica w całej Rosji.

Niektórzy podróżują po kilku miastach-uczestnikach Mundialu, aby zapoznać się z bezkresnym krajem, o którym w świadomości Polaków zakorzeniło się wiele stereotypów. Tym bardziej, że za pomocą specjalnego ID paszportu, nie ma nic łatwiejszego — opowiedział kibic z Krakowa Kamil Kot, który przebywa obecnie w Petersburgu. „Sputnik" skontaktował się z nim telefonicznie.

— Od razu jak usłyszałem, że będzie Mundial w Rosji to wpadłem na pomysł, że fajnie by było odwiedzić ten kraj, gdyż zawsze chciałem. Jest nas pięciu, ale ogólnie pojechaliśmy na wycieczkę we czterech. Chcieliśmy to zrobić tak, żeby przyjechać pod koniec czerwca. I tu głównie chodzi o wygodę: wygodniej nam było zwiedzać w ten sposób — od północy jedziemy na południe. Petersburg pierwszy, później Moskwa i Soczi.

— Czy byłeś w Rosji wcześniej?

Reprezentacja Polski na treningu w Moskwie, MŚ 2018
© Sputnik . Witaij Biełousow
— Nie byłem. Ani w Kaliningradzie, ani tutaj — w Petersburgu, więc jest to mój pierwszy raz. Zawsze chciałem tu przyjechać, a teraz jest akurat bardzo fajna opcja — jak kupujemy bilet, to mamy razem z nim wizę, nie musimy się o nią starać, tak że to było bardzo pomocne dla nas.

— Jakie masz wrażenia? Сo sprostało oczekiwaniom, a co z kolei, potrafiło zaskoczyć?

— Na pewno Petersburg. To piękne miasto. Jedno z piękniejszych miast ogólnie. Nawet się zdziwiłem, bo nie wiedziałem wcześniej, że Petersburg jest taki ładny. Wszystkie rzeczy, które widzieliśmy w Petersburgu sprostały jak najbardziej naszym oczekiwaniom, tak że było super.

— Czy mieliście czas, aby trochę zwiedzić miasto, czy skupiliście się przeważnie na futbolu?

— Pojechaliśmy głównie w celach turystycznych. Udało nam się być na tej strefie kibica, a reszta to skupiliśmy się na podróżowaniu. Czyli zwiedzaniu atrakcji turystycznych. Nie wchodziliśmy do żadnych muzeów, bo już nie mieliśmy na to czasu. Więc skupiliśmy się na oglądaniu na zewnątrz — architektura i budynki.

Petersburg to jest taki rosyjski Kraków, a Moskwa — rosyjska Warszawa. Aczkolwiek te ulice w Petersburgu bardzo mi też przypomniały Warszawę mimo wszystko.

— Jak się czujecie w tłumie kibiców, którzy przyjechali z całego świata? Jaka panuje atmosfera?

— Atmosfera jest super. Byłem zdziwiony, bo nigdy nie wiadomo, jak to będzie w tak dużej grupie ludzi. Pewne obawy były, bo Polacy w Rosji różnie są postrzegani. Natomiast póki co, bardzo pozytywne zaskoczenie: z samymi Rosjanami mamy bardzo dużo do czynienia, wszyscy są bardzo mili i uprzejmi. Kiedy do kogoś podchodzimy i mówimy, że „My z Polszy", A oni  — „A, drug" (tzn. przyjaciel).

— Czy śledzicie wszystkie rozgrywki Mundialu czy oglądacie mecze raczej tak selektywnie?

Marek Kamiński, Michał Kopik, Bartek Kluczyński, założyciele Browaru Kingpin
© Zdjęcie : Browar Kingpin
— Raczej wybieramy, które mecze chcemy obejrzeć, bo wolimy się skupić na tym, żeby pozwiedzać i zobaczyć jak najwięcej, skorzystać z tego, że jesteśmy tutaj na miejscu. Oczywiście będziemy oglądać wszystkie mecze naszej reprezentacji. Będziemy na stadionie. A tak to się skupiamy na podróżowaniu i zwiedzaniu atrakcji turystycznych.

— Czy kibicujecie komuś oprócz Polski?

— Każdy ma swoje typy. Moim faworytem na Mundialu jest Brazylia, która zremisowała ostatnio ze Szwajcarią. Troszkę to było zaskoczenie, ale mimo wszystko dalej uważam, że Brazylia jest faworytem i jej najbardziej chyba kibicuję.

— Jak oceniacie pierwszą grę rosyjskiej drużyny na Mundialu?

Kibice reprezentacji Rosji
© Sputnik . Alexey Filippov
— Akurat jest to ciekawe, ponieważ jak były mecz i ceremonia otwarcia, akurat byliśmy jeszcze wtedy w Polsce, bo jechaliśmy do Gdańska z Krakowa, wzięliśmy telefony, odpaliliśmy mecz i oglądaliśmy na żywo.

Szczerze, nikt nie stawiał Rosji w roli aż takiego faworyta w tym meczu, tym bardziej pozytywne jest zaskoczenie. Ja jak najbardziej kibicuję gospodarzom. Też bardzo bym chciał, żeby Rosja jak najdalej zaszła, no i drugi powód, że Stanisław Czerczesow jest trenerem reprezentacji Rosji, który, jak wiadomo, był trenerem Legii Warszawa, i był super. Dlatego też Polacy jemu na pewno kibicują, a szczególnie kibice Legii. Także jak najbardziej trzymam kciuki za sborną Rosji — mówi Kamil Kot.

Zobacz również:

Polsko-rosyjskie piwo na Mundial
Mundial 2018: Nie dziwcie się, jeśli Niemcy nie wyjdą z grupy
Fantazyjne przebrania kibiców na Mundial
Mundialowe tatuaże (wideo)
Mundialowe szaleństwo w Soczi. Portugalia-Hiszpania
Ceremonia otwarcia Mundialu 2018 w Moskwie
Piękna Polka „z przytupem” otworzyła Mundial (wideo, foto)
Tagi:
MŚ Rosja 2018, Kraków, Petersburg, Rosja, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz