Kibice Polski i Kolumbii przed meczem w Kazaniu

„Mundial to wielki festiwal kontaktów międzyludzkich”

© Sputnik . Maksim Bogodwid
Opinie
Krótki link
Olga Szestowa
0 190

W niedzielę 24 czerwca na stadionie Kazań Arena, który jest niewątpliwie sportowym symbolem stolicy Tatarstanu, odbył się mecz drużyn Polski i Kolumbii. Niestety, Biało-Czerwoni przegrali z wynikiem 3:0.

Na spotkaniu był obecny Adam Zaborowski — przewodniczący Klubu Absolwentów Uczelni Rosyjskich (Radzieckich), zapalony fan piłki nożnej. W rozmowie ze Sputnikiem pan Adam opowiedział o swoich wrażeniach od gry i wielokulturowego Kazania.

— Jakie są wrażenia po meczu?

Polscy kibice w Rosji
© Sputnik . Witalij Biełousow
— Różne. Jeśli chodzi o sportowe, to jako Polska przegraliśmy. To była dla nas przykra porażka. Naturalnie, taki jest sport, że raz się wygrywa, a raz się przegrywa. Szkoda, bo to była dla nas szansa po 12 latach nieuczestniczenia, i zanosiło się, że będzie lepiej.

— Po meczu kapitan polskiej drużyny Robert Lewandowski w rozmowie z TVP Sport powiedział: „Trzeba sobie to jasno powiedzieć — na tyle nas było stać. <…> Walczyliśmy, <…> ale samą walką meczu na mundialu się nie wygra… Trzeba dołożyć do tego jakość". Może właśnie brak jakości stał się przyczyną porażki? Jak Pan uważa?

— Ja nie jestem fachowcem piłkarskim, natomiast jednej rzeczy, której nam zabrakło przed mistrzostwami — to realnej konfrontacji z piłką południowo-amerykańską oraz piłką afrykańską. Po prostu nie byliśmy przygotowani na ten styl. Dobrze nam szło, kiedy graliśmy z drużynami europejskimi. Także tutaj było gorzej.

— Jaka atmosfera była na meczu?

— Atmosfera na tym meczu i na mistrzostwach była i jest bardzo dobra. To jest jeden wielki festiwal. Te mistrzostwa są bardzo dobrze zorganizowane. To było widoczne na meczu, przy wchodzeniu na stadion i wychodzeniu z niego. Także pod względem promocyjnym jest to duży sukces.

Kolejna rzecz, o której chciałbym powiedzieć, to bardzo życzliwa, miła i sympatyczna atmosfera panująca między kibicami. Kiedy szliśmy na mecz z Kolumbijczykami, każdy kibicował swojej drużynie, ale wszyscy byli nastawieni do siebie przyjaźnie. I również rosyjscy gospodarze są przyjaźnie nastawieni do turystów i gości. Mistrzostwa oceniłbym jako festiwal miłych i dobrych kontaktów między ludźmi.

— Jednak trzeba przyznać, że Kolumbijczyków było więcej niż Polaków.

— Kolumbijczyków było zdecydowanie więcej — na stadionie było żółto. Widać było, że przyjechali całymi grupami sportowymi, rodzinami z dziećmi. Polaków nie było tylu, co Kolumbijczyków, ale także na stadionie byli widoczni.

To, co chciałbym podkreślić jeszcze, to, że działają strefy kibiców. Byliśmy z córką na takich pokazach meczów w tych strefach. Funkcjonuje to bardzo dobrze, ciekawie. Ogląda się to z dużą przyjemnością.

— Jakie wrażenia zrobił na Panu Kazań?

— Jesteśmy pod dużym wrażeniem od Kazania, atrakcji tego miasta. Zwiedziliśmy Kreml, byliśmy na ulicy Baumana. Dzisiaj wybieramy się do teatru na balet „Bajadera", jutro — na wieczór tatarski. Poznaliśmy Kazań jako miasto wielokulturowe, z bogatą historią, które ma wiele atrakcji turystycznych do zaoferowania.

Tatarki w strojach ludowych w Kazaniu, stolicy Tatarstanu
© Sputnik . Maxim Bogodvid
— Czy udało się skosztować przysmaków kuchni tatarskiej?

— Naturalnie. Byliśmy w tych restauracjach, w których są podawane przysmaki kuchni tatarskiej. Jedliśmy z dużą przyjemnością.

— Co najbardziej smakowało?

— Z tych potraw jedliśmy żeberka cielęce zrobione po tatarsku, a córka jadła manty.

Maciej Rybus na meczu Polska - Kolumbia w Kazaniu
© Sputnik . Jewgienija Nowożenina
— To warto także spróbować takich słodyczy jak czak-czak.

— O czak-czakach wiemy, to sobie zostawiliśmy na deser.

— Dużo się mówi ostatnio o rosyjskiej drużynie, która dwa razy z rzędu wygrała. Jak Pan ocenia szanse rosyjskiej reprezentacji na tych mistrzostwach?

— Patrzę na rosyjską drużynę z dużym zainteresowaniem. Znam pana Stanisława Czerczesowa, który wcześniej trenował Legię Warszawa. Trzymam kciuki i życzę sukcesów rosyjskiej drużynie. Gra dobrze. Osiem strzelonych bramek — to jest naprawdę sukces.

Zobacz również:

Mundial: Dlaczego Rosjanie są dobrzy? Bo są na dopingu!
Odkryto tajemnicę sukcesu Rosji na Mundialu
Motocyklem na Mundial z Arabii Saudyjskiej
A miało być tak strasznie: Polacy na Mundialu w Rosji (wideo)
Najgorętsze emocje w pierwszym tygodniu Mundialu
Fantazyjne przebrania kibiców na Mundial
Tagi:
sport, piłka nożna, turystyka, MŚ Rosja 2018, Kolumbia, Kazań, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz