Kibicki MŚ 2018 w Rosji

„Storpedowanie” Mundialu nie wyszło

© Sputnik . Jewgienij Odinokow
Opinie
Krótki link
5501

FIFA oficjalnie stwierdza, że w chwili obecnej nie ma dowodów potwierdzających naruszenie przepisów antydopingowych przez jakiegokolwiek piłkarza.

Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej wydała takie oświadczenie po tym, jak brytyjska gazeta „Mail on Sunday" opublikowała materiał Nicka Harrisa, w którym argumentował, że FIFA rzekomo wiedziała o „naruszeniu zasad antydopingowych w Rosji".

Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej skrytykowała Harrisa i zauważyła, że artykuł ten nie odzwierciedla stanowiska Federacji. Przy tym w oświadczeniu służby prasowej FIFA podkreślono, że „dochodzenia w sprawie rosyjskich piłkarzy umieszczonych na wstępnej liście do Mistrzostw Świata w 2018 roku zostały zakończone, a wszystkie sprawy zamknięte".

Organizacja również poinformowała, że podczas dochodzenia zbadano wszystkie możliwe dane. Jeśli są wątpliwości co do poprawności wniosków FIFA, należy je skierować do WADA, ponieważ ona je zatwierdziła — głosi oświadczenie FIFA.

Oskarżenia pod adresem „Sbornej" są wysuwane już nie pierwszy raz: wcześniej szef Amerykańskiej Agencji Antydopingowej Travis Tygart również miał wątpliwości, czy rosyjska drużyna wyszła z grupy na MŚ uczciwie.

Lekarz reprezentacji Rosji Eduard Bezugłow powiedział, że w czasie przygotowań do Mistrzostw Świata rosyjscy piłkarze przeszli ponad 120 testów antydopingowych na linii FIFA i ponad 200 na linii UEFA i Rosyjskiej Agencji Antydopingowej (RUSADA) i wszyscy byli „czyści".

Podstawą dobrej formy fizycznej jest należyta praca sztabu trenerskiego, dobre przygotowanie sportowców i ogromne wsparcie całego kraju — podkreślił.

Na antenie radia Sputnik Dyrektor Instytutu Stosowanych Badań Politycznych, politolog Grigorij Dobromiełow podkreślił, że na tle panującego na Zachodzie stosunku do Rosji podobnych oskarżeń można się było w zasadzie spodziewać.

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Rosji 2018
© Sputnik . Aleksiej Filippow
„«Sborna» zadziwiła wszystkich. I wielu kibiców żartowało sobie, że są pewnie na jakichś «wspomagaczach». A tak na poważnie, to było wiadomo, że jeśli reprezentacja Rosji będzie dobrze występować, to ze strony Amerykańskiej Agencji Antydopingowej i Brytyjczyków, którzy już niejednokrotnie chcieli wykorzystać ten temat pojawią się oczywiście nowe zarzuty. I pod tym względem FIFA jest na to przygotowana.

Myślę, że żaden rosyjski piłkarz nie ma teraz problemów z dopingiem. Dlatego nie uda się im osiągnąć niczego, oprócz szumu medialnego. Brytyjskie i amerykańskie media oraz urzędnicy dostali wyraźne polecenie — mają szukać jakichkolwiek powodów, by zdyskredytować Rosję i to właśnie robią. A nie mając żadnych poważnych przyczyn muszą je po prostu wymyślać.

„Kiedy wyszukuje się tylko złych rzeczy, to z punktu widzenia biurokratów się je w końcu znajdzie, ponieważ muszą przecież meldować swojemu kierownictwu, co robią, żeby storpedować mundial w Rosji. A że nie wychodzi im za bardzo z punktu widzenia infrastruktury, manipulowania kibicami, to próbują sięgać po temat (dopingu) w sporcie" — podsumował Dobromiełow.

 

 

 

Zobacz również:

Najgorętsze emocje w pierwszym tygodniu Mundialu
Polsko-rosyjskie piwo na Mundial
Mundial 2018: Nie dziwcie się, jeśli Niemcy nie wyjdą z grupy
Fantazyjne przebrania kibiców na Mundial
Mundialowe tatuaże (wideo)
Mundialowe szaleństwo w Soczi. Portugalia-Hiszpania
Ceremonia otwarcia Mundialu 2018 w Moskwie
Tagi:
doping, sport, piłka nożna, MŚ Rosja 2018, WADA, FIFA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz