Kibice MŚ 2018 w Rosji

Polscy piłkarze nie zachwycili, zachwyciła za to Rosja i jej mieszkańcy

© Sputnik . Ilya Pitalyev
Opinie
Krótki link
8510

Nawet dość nieudany występ polskiej reprezentacji na Mundialu nie zdołał zatrzeć wyjątkowo pozytywnych wrażeń, jakie na polskich kibicach zrobiła Rosja i gościnność jej mieszkańców.

Tatarki w strojach ludowych w Kazaniu, stolicy Tatarstanu
© Sputnik . Maxim Bogodvid
Swoimi wrażeniami z pobytu na Mundialu w Rosji podzielili się ze Sputnikiem dwaj kibice z Białegostoku, Waldek (65 lat) i Władek (63 lata), z którymi spotkaliśmy się w Kazaniu.

Waldek

— Przyjechaliśmy na Mistrzostwa Świata z Białegostoku. Rozpoczęliśmy od meczu Polska — Senegal, niestety przegranego. Następnie udaliśmy się z nadziejami do Kazania, licząc na to, że Polacy zrehabilitują się w tym meczu i pokonają drużynę z Kolumbii. Niestety spotkała nas kolejna przykrość jako zagorzałych kibiców, którzy za swoją drużyną, zarówno klubową jak i za reprezentacją, poruszają się, gdzie tylko mogą, kiedy czas im pozwala.

Polscy kibice w Kazaniu
© Sputnik . Sputnik Polska
Polscy kibice w Kazaniu

Jeśli zaś chodzi o stronę niesportową, niedotyczącą samych rozgrywek, jeśli chodzi o kulturę, o zachowanie Rosjan i o nasze przebywanie tutaj… Co nas uderzyło? Pochodzimy z 300-tysięcznego miasta i tu porównanie wypada trochę na naszą niekorzyść.

Tu w Rosji są ogromne przestrzenie, piękne zabytki, ten ogrom trochę przytłacza człowieka, ale jest to nie do opisania, trzeba to przeżyć samemu.

Jest to podróż naszego życia, bo już trochę lat mamy. Zdecydowaliśmy się przyjechać za naszą reprezentacją, pokibicować im.

Moskwa jest pięknym miastem, Kazań też. Areny sportowe nie wymagają żadnych poprawek, są na poziomie światowym. Ludzie są bardzo przyjaźni. My przyjechaliśmy indywidualnie, bez zorganizowanej grupy, ale nie mieliśmy żadnego kłopotu, ponieważ wszędzie jest bardzo dużo wolontariuszy, można było do nich podejść, oni wszystko wyjaśniali i rozwiązywali wszystkie problemy, które zgłaszaliśmy. Mówili nam, gdzie się zgłosić, jak dojechać, jak się poruszać. Jesteśmy przedstawicielami starszego pokolenia, także znamy trochę język rosyjski, który był nam pomocny w uzyskiwaniu informacji.

Kibice z różnych krajów, którzy przyjechali na Mistrzostwa Świata robią niesamowite wrażenie.  Wszyscy bawią się tu świetnie, są zintegrowani, nie mamy tutaj do czynienia z żadnymi negatywnymi zjawiskami.

Władek

Marek Kamiński, Michał Kopik, Bartek Kluczyński, założyciele Browaru Kingpin
© Zdjęcie : Browar Kingpin
— Jesteśmy bardzo zaskoczeni, jeśli chodzi o gościnność Rosjan. Zostaliśmy przyjęci bardzo miło i serdecznie. Wszystko jest tu bardzo dobrze zorganizowane, wręcz perfekcyjnie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyjazdu. Organizacja jest tu na najwyższym poziomie. Wszędzie widać wolontariuszy, można się wszystkiego dowiedzieć, jak się poruszać itp. Czy to w metrze, czy na dworcu.

Przed wyjazdem mieliśmy pewne obawy. Rosja to jednak duży kraj i przyjeżdżaliśmy tu pierwszy raz od czasu rozpadu ZSRR i pierwszy raz tak daleko od Polski. Zawsze są jakieś obawy. Tutaj okazały się one zupełnie nieuzasadnione.

Waldek

— Tak, jeśli chodzi o tzw. propagandę, rządową czy innego rodzaju, ona się tu w ogóle nie sprawdziła. Wręcz przeciwnie, wszyscy są uprzejmi, bardzo dobrze do nas nastawieni, ja jako Polak czułem się tu bardzo bezpiecznie, nie zagrażało mi tu żadne niebezpieczeństwo. Spędziliśmy tutaj niesamowite chwile, jest to podróż naszego życia.

Zobacz również:

Mundialowe szaleństwo w Soczi. Portugalia-Hiszpania
Ceremonia otwarcia Mundialu 2018 w Moskwie
Piękna Polka „z przytupem” otworzyła Mundial (wideo, foto)
Liczby nie kłamią: kto wygra Mundial
Kibic na traktorze zdążył na Mundial
Fantazyjne przebrania kibiców na Mundial
Moskwa tętni Mundialem (wideo)
Tagi:
sport, piłka nożna, MŚ Rosja 2018, Senegal, Białystok, Kolumbia, Kazań, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz