Kibice przed meczem POLCOMStadion „Wołgograd Arena”

„Myślę, że w Wołgogradzie polska reprezentacja weźmie się w garść i rozniesie Japonię"

© Sputnik . Jewgienija Nowożenina © Sputnik . Irina Belova
1 / 2
Opinie
Krótki link
Redakcja Sputnik Polska
4113

Przed meczem Polski i Japonii w Wołgogradzie Sputnik porozmawiał z członkinią wołgogradzkiej wspólnoty polskiej, profesor Wołgogradzkiego Państwowego Uniwersytetu Społeczno-Pedagogicznego, szefową centrum kultury słowiańskiej „Sławia" Larysą Szestak.

Kibice MŚ 2018 przed meczem Polska - Japonia w Wołgogradzie
© Sputnik . Konstantin Czałabow
 — Pani Laryso, jak w Wołgogradzie pojawili się Polacy i liczna polska diaspora?  

— Polska diaspora w Wołgogradzie powstawała w rożny sposób w XIX i XX wieku. W XIX wieku przeprowadzali się tu ludzie z innych guberni. Ten region był uważany za pełen jedzenia, pełen ryb, urodzajny, dlatego przyjeżdżali tu ludzie z „głodnych" guberni. W XX wieku, gdy rozpadł się Związek Radziecki, zaczęły się tu przeprowadzać rodziny Polaków z Kazachstanu i niektórych innych republik Azji Środkowej, ludzie, którzy nie czuli się komfortowo w warunkach innej kultury i religii. (…)

W Wołgogradzie jest około 200 aktywnych działaczy. Są to ludzie, którzy uczą się języka, pamiętają swoje korzenie, odwiedzają polskie imprezy kulturalne. (Członkowie polskiej diaspory) interesują się wszystkim, co jest związane z ich historyczną ojczyzną. 

W centrum kultury słowiańskiej „Sławia" uczymy czterech języków słowiańskich: polskiego, czeskiego, bułgarskiego i ukraińskiego. Język polski zawsze cieszył się dużym zainteresowaniem. Mamy także filię centrum kultury słowiańskiej w liceum nr 8 „Olimpia". Nazywa „Klub słowiański", bezpłatnie uczymy tam języków słowiańskich nauczycieli i uczniów, przygotowujemy do zdania egzaminu na kartę Polaka.

 — Powiedziała Pani, że język polski stabilnie cieszy się powodzeniem. Z czym Pani zdaniem jest to związane?

— Z różnymi rzeczami, ale przede wszystkim z kulturą. My jako centrum kultury słowiańskiej w tym roku zorganizowaliśmy dużą konferencję międzynarodową „Słowianie w cywilizacji światowej" z udziałem wszystkich państw słowiańskich, gdzie został wyróżniony wkład między innymi Polaków: Kopernika, Marii Skłodowskiej-Curie, Chopina, Mickiewicza itd. — myślę, że zainteresowanie Polską w dużym stopniu jest związane z kulturą polską.

Jest jednak aspekt psychologiczny, który obserwujemy jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. Wiktor Jerofiejew w jednej ze swoich opowieści kiedyś wspomniał, że w Związku Radzieckim co czwarta dziewczyna lubiła wspomnieć w rozmowie z chłopakiem, że jej babcia była Polką. Nadawało to jej uroku, wyrafinowania. Polacy mają bardzo trudną historię, ale potrafią żyć pięknie, bez tragedii, zagłębiania się w samoanalizy i błędy potrafią skupiać się nie tylko na nieszczęściach, ale również na zwycięstwach, na radości z życia. Nasi studenci to czują. 

 — Powiedziała Pani, że po rozpadzie Związku Radzieckiego wielu Polaków przyjeżdżało tutaj. Jak zostali tu przywitani?

— Ludzie przeprowadzali się sami, ale udostępnialiśmy informację, zwracaliśmy się do administracji, udzielaliśmy wsparcia psychologicznego. Próbowaliśmy udostępnić informację o miejscach pracy, gdzie lepiej kupować mieszkania. 

 — Czy Polonia utrzymuje kontakty z Polską?

— Owszem, po pierwsze istnieje Kongres Polaków w Rosji, organizuje zjazdy, wysyła dokumenty, udostępnia podręczniki. My wszyscy się znamy. (…) Obecnie pracuję z czterema państwami słowiańskimi i mogę przyznać, że stanowisko Polski korzystnie różni się na przykład od stanowiska Ukrainy, która teoretycznie proklamuje swoją ukraińskość i chęć jej promowania na świecie, ale nie udziela realnego wsparcia. 

 — Na ile w ogóle ważne jest utrzymywanie kontaktów między Polonią i Polską? O ile rozumiem, większość członków Polonii urodziła się i wychowała w Rosji. 

Polscy kibice w Kazaniu przed meczem Polski z Kolumbią na MŚ 2018
© Sputnik . Sputnik Polska
 — Mamy pojęcie „ojczyzna historyczna". W Rosji z różnych przyczyn mieszka wielu Polaków, wiadomo, że są już obywatelami naszego państwa (Rosji — red.). Im więcej kultur zna człowiek, tym jest bogatszy. Dyplomacja ludowa wpływa na stosunki codzienne, zapobiega powstawaniu mitów i stereotypów. Polacy, którzy tu zostali, bardzo interesują się polskimi tematami. Pamięć o tym kraju, o tej ojczyźnie pomaga w zacieśnianiu kontaktów między naszymi państwami. Mamy trudną historię, ale jeśli przez cały czas będziemy skupiać się wyłącznie na trudnych momentach, wówczas Rosjanie nie powinni rozmawiać ani z Niemcami, ani z Francuzami a gość nie w porę gorszy od Tatarzyna. Historia jest rzeczą złożoną. 

 — Dzisiaj odbędzie się ostatni dla Polski mecz. Czy Polonia przygotowuje się na przyjazd polskich kibiców?

 — Oczywiście to wydarzenie wzbudza duże zainteresowanie, nasza telewizja regionalna nagrała kilka lekcji języka polskiego dla wszystkich kibiców: jak przywitać się, jak zadzwonić, jak zapytać o drogę — najprostsze rzeczy. Także nagraliśmy lekcje języka japońskiego i innych (w których mówią kibice reprezentacji przyjeżdżających na mecze do Wołgogradu — red.). Kilku Polaków z naszej Polonii kupiło bilety na mecz, pozostali będą oglądać mecze w telewizji. 

(…) A propos mamy w Wołgogradzie zoo kontaktowe. Mieszka w nim kogut przepowiadający wyniki meczy, dziobem podnosi kartkę z nazwą kraju. Niestety tym razem wybrał Japonię (…). Mamy jednak nadzieję na zwycięstwo, wierzymy w polski charakter, w polską ekspansywność i impulsywność. Myślę, że na tym meczu polska reprezentacja weźmie się w garść i rozniesie Japonię. 

Zobacz również:

Polscy kibice w Moskwie: policjanci najbardziej nam pomogli
Polscy kibice w Rosji
„Życzyłbym sobie, żeby wszędzie witano mnie tak, jak w Rosji”
Tagi:
Polonia, MŚ Rosja 2018, Wołgograd, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz