23:58 07 Sierpień 2020
Wideoklub
Krótki link
4500
Subskrybuj nas na

Medialna firma internetowa BuzzFeed przeprowadziła kolejny eksperyment: tym razem młodym Amerykanom pokazano radzieckie i rosyjskie kreskówki.

W toku eksperymentu, w ramach którego pokazywano radzieckie i rosyjskie filmy animowane, Amerykanie pomylili Krokodyla Gienę z dinozaurem, a Czeburaszek wydał im się uroczy w dzień, a straszny w nocy. Widzowie nie od razu rozpoznali Kubusia Puchatka w jego radzieckim wcieleniu, a inny niedźwiedź, „z Maszy i Niedźwiedzia" wydał się im się bardzo „elegancki".

Przed wyświetleniem filmów, uczestnicy doświadczenia wyrażali wątpliwości co do sensu eksperymentu, mówiąc, że nie znając języka, raczej niczego nie zrozumieją. „Myślę, że nawymyślają nam mocno…" — zauważył jeden młodzieniec. A jedna dziewczyna wyraziła przypuszczenie, że w rosyjskich filmach animowanych będzie „dużo wisielczego humoru".

Americans Watch Russian Cartoons For The First Time

Posted by BuzzFeed on Saturday, 23 January 2016

Pokaz rozpoczął się od kultowego radzieckiego filmu o Czeburaszku i Krokodylu Gienie. Na widok Gieny z harmonijką widzowie wydali z siebie głośne „Wow!", choć niektórzy uznali, że widzą przed sobą nie krokodyla, a dinozaura, po którym trudno stwierdzić, wesoło mu, czy smutno.

„Matko, popatrzcie tylko na tego sympatycznego chłoptasia!", „On tak uroczo wygląda w świetle dziennym, ale już nocą byłby piekielnie straszny" — tak respondenci opisywali Czeburaszka.

Następnym w kolejności był jeszcze jeden radziecki film „Wilk i Zając". „Wszyscy palą!" — zakrzyknęli widzowie. Na widok wilka z papierosem, jedna z dziewczyn była w szoku: „Dlaczego oni zapalają papierosy od drugiej strony? Tak Rosjanie palą? Ależ to okropne!"

„Nie darzę zaufaniem tego wilka" — oświadczył jeden młodzieniec, patrząc na to, jak wilk zapala papierosa z pomocą kota. Wszyscy jednomyślnie stwierdzili, że wilk w tym filmie to „zły chłopak", a zając, na odwrót, propaguje zdrowy styl życia: „nie pali, jeździ na rowerze".

Motyw wilka i zająca przypomniał Amerykanom ich własną serię filmów animowanych Lonney Tunes, znaną w Rosji jako „Wesołe Melodie" (w Polsce „Zwariowane Melodie") i poświęconą przygodom rozmaitych zwierząt.

Niektórzy ze zdziwieniem stwierdzili, że radziecki Kubuś Puchatek „nie ma głównej części nóg, to znaczy stóp". Jedna z dziewczyn określiła obrazy na ekranie mianem „dziwnej halucynacji", a siedzący obok młody chłopak miał skojarzenie z „książką dla dzieci, tyle że ruchomą".

„Założę się, że Rosjanom coś takiego podobało się w ‘69" — skomentował filmy młody chłopak, a jego sąsiadka zaprotestowała: „A mi podobają się w 2016".

Ostatnim w kolejności filmem był współczesny serial animowany „Masza i Niedźwiedź". Wszyscy zauważyli, jak dobrze jest zrobiony — „dosłownie jak gra komputerowa". Uczestnikom eksperymentu zrobiło się żal zwierzątek, które chowają się przed małą bohaterką. Niedźwiedzia, popijającego herbatę z samowara, uznali za „eleganckiego" i bardzo „zaradnego", on z pewnością „nauczyłby Maszę życia".

Po zakończeniu przeglądu, jeden z Amerykanów powiedział: „Szczerzę powiedziawszy, chciałbym, żeby nasze filmy animowane były takie fajne". „Jestem pod wrażeniem, jak zrobione są te filmy, ich animacja" — stwierdził inny uczestnik eksperymentu. A jedna dziewczyna doszła do wniosku, że rosyjskie filmy animowane są „dużo bardziej zajebiste, niż amerykańskie".

Zobacz również:

Włoscy dziennikarze spędzili trzy dni w rosyjskiej bazie w Syrii
Trzy Boeingi ścigają się w powietrzu
Tagi:
kreskówki, Masza i Niedźwiedź, Czeburaszka, Kubuś Puchatek, ZSRR, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz

Więcej wideo