Garbus w Salar de Uyuni w Boliwii na największej pustyni solnej na świecie

Garbusem po mundialowej Rosji

Daniel Marenco/ Expedição Fuscamerica/ Divulgação
MŚ 2018: Aktualności
Krótki link
MŚ w Piłce Nożnej 2018 (47)
1150

W czasie Mistrzostw Świata 2018 w Piłce Nożnej brazylijski fotograf Nauro Júnior i jego przyjaciel Caio Passos zamierzają przejechać przez wszystkie miasta Rosji, w których będą rozgrywane mecze.

Będzie to kolejna fotoekspedycja z udziałem 50-letniego Volkswagena, który w Rosji nazywa się "żuk", w Polsce "garbus", a w Brazylii "fusca".

Garbus w Andach
Daniel Marenco/ Expedição Fuscamerica
Garbus w Andach

Przejedziemy przez Rosję ‘con mucho sueño y poca plata'. To hiszpańskie wyrażenie w tłumaczeniu oznacza: mając duże marzenia, ale posiadając mało pieniędzy. Dlatego jeśli trzeba będzie spać w garbusie, to będziemy w nim spać, jeśli trzeba będzie samemu przygotowywać sobie jedzenie — będziemy to robić — powiedział w wywiadzie na wyłączność dla Sputnika Nauro Júnior.

Júnior i Passos przemierzą ocean bez samochodu. Partner ekspedycji przeprawi auto na statku do Niemiec, a później pociągiem do Rosji.      

Auto będzie jeździć za drużyną piłkarską Brazylii, pokonując około 2 tys. km. „Nie możemy ryzykować i próbować dokonać czegoś niemożliwego, co może zepsuć naszego «garbusa» , który został wyprodukowany w 1968 roku i ma już 50 lat. Taki wiek należy szanować" — powiedział Junior.

Garbus w Andach
Nauro Júnior/ Expedição Fuscamerica/ Divulgação
Garbus w Andach

Co ciekawe samochód posiada nawet właśne imię: Segundino, co po portugalsku oznacza „drugi" albo „młodszy". Junior stał się posiadaczem Segundina, wymieniając go na iphone'a.

Przed podróżą do Rosji szef ekspedycji zasięgnął informacji o rosyjskich realiach i rosyjskich mediach i nie wykluczył, że nada mu drugie imię: Segundino Sputnik. „Będzie brazylijskim korespondentem w Rosji" — zażartował Nauro.

Przyszły fotograf zaczął marzyć o wyjeździe na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej już w 1978 roku, kiedy najważniejsze piłkarskie wydarzenie roku odbywało się w Argentynie. Wtedy razem ze swoim ojcem pojechali tym samym samochodem na wszystkie mecze, które były rozgrywane w sąsiednim kraju. I prawie 42 lata później Brazylijczyk jedzie garbusem na Mistrzostwa Świata już po drugiej stronie oceanu.

Dolina Księżycowa, fragment pustyni Atacama w Chile
Daniel Marenco/ Expedição Fuscamerica/ Divulgação
Dolina Księżycowa, fragment pustyni Atacama w Chile

Wcześniej Segundino odbył już kilka podróży po Ameryce Południowej — nie dojechał tylko do Antarktydy, gdyż brazylijskie władze nie pozwoliły turyście wziąć ze sobą samochodu. Odważny podróżnik przejechał 5 tys. km, aby znaleźć się na najdalej wysuniętym na południe punkcie Ameryki Łacińskiej, łącznie pokonując odległość 10 tys. km.

Ani angielskiego, ani rosyjskiego Passos i Junior nie znają, oprócz ojczystego portugalskiego rozmawiają tylko po hiszpańsku. Uważają, że jadą na wydarzenie, gdzie ludzie komunikuja się w innym języku — języku piłki nożnej.

Mężczyźni zorganizowali w internecie zbiórkę środków na długą podróż do Rosji. Łącznie planują zebrać 40 tys. realów brazylijskich, czyli około 12436 dolarów. Tę, a także inne podróże Volkswagena można śledzić na stronie «Expedição Fuscamérica» na Facebooku.

Tematy:
MŚ w Piłce Nożnej 2018 (47)

Zobacz również:

W Kazaniu przed MŚ 2018 pojawią się inteligentne tramwaje
Rosyjski Niemiec marzy, aby zagrać na Mistrzostwach Świata
5 najlepszych i najgorszych meczów Mistrzostw Świata 2018
Kto będzie czarnym koniem nadchodzących Mistrzostw Świata?
Na czas Mistrzostw Świata 2018 zabroniono polowań i sprzedaży broni
Kaliningrad pali się do Mistrzostw Świata
Park „Zarjadje" centrum dowodzenia Mistrzostw Świata 2018
Czy Polska będzie Mistrzem Świata?
Tagi:
garbus, podróż, samochód, sport, piłka nożna, turystyka, MŚ Rosja 2018, Brazylia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz